dziury.

Samotny wypad do Ikei udał się na wyraz – dziecko w całości, tata także, więc w domu wszystko w jak najlepszym porządku zastałam po powrocie… wróciłam z całą wielką torbą zakupów… tak już mam że z takich sklepów z pustymi rękami wyjść nie mogę, zupełnie inaczej sprawa się ma w przypadku sklepów z ciuchami… tam mało kiedy coś wpadnie mi w oko na tyle, że jestem w stanie wydać każde pieniądze…

niedziela upłynęła nam więc na wierceniu dziur (oj tak, mój małżonek to uwielbia – za każdym razem powtarza mi, że półka musi w danym miejscu powisieć co najmniej rok, bo inaczej nici z dalszych zmian)… niedziela na takie przedsięwzięcia nie jest jednak najlepszym dniem, o czym przekonaliśmy się po raz kolejny… kiedyś w niedzielę małżonek mój wwiercił się w kabel, który doprowadzał prąd do gniazdek w kuchni… sytuacja była naprawdę przerażająca, jednak strat w ludziach nie odnotowaliśmy, a o innych już pamiętać nie chcę… natomiast wczoraj przy ostatnim etapie przymocowywania lacka do ściany, ułamał się ten stelaż, co to na nim ta półka się wspiera – kto montował ten wie ;) no i mamy :) cudne dziury w ścianie, półkę niestety opartą o ścianę, a nie powieszoną na niej i syf wszechobecny, bo wszystko zostało rozgrzebane a mało co skończone… dlatego fotorelacji z moich poczynań zakupowych nie będzie…

no dobra z małym wyjątkiem – pociąg małej Po :)
dziecię me uwielbia wszystkie pojazdy – najbardziej śmieciary, betoniary, motory i samoloty (ale to już było widać)… lalkę mamy jedną dużą, jedną małą, za to kolekcja pojazdów nam się powiększa z dnia na dzień… Image

Reklamy
dziury.

2 uwagi do wpisu “dziury.

  1. Z Ikei ten pociąg? Fajny! :D W sumie fajnie, że nie interesuje się wyłącznie lalkami, popatrz na to z ekonomicznego punktu widzenia… Bo przecież te wszystkie ubranka, mebelki i inne pierdoły to najtańsze nie są… Mam dwie siostrzenice, to jestem w temacie :) I wolałabym, żeby się zainteresowały pojazdami szczerze mówiąc, a nie ciągle tylko Hello Kitty albo Świnka Peppa :D

    1. a no z Ikei ;)
      jakby tak się mi Hello Kitty zainteresowała to… lepiej to ocenzuruję :)
      mam nadzieję, że do tego nie dojdzie… świnkę Peppę jeszcze przeżyję…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s