sobota

Sobota minęła nam pracowicie, było malowanie, zabawy w betonie, sprzątanie… jednym słowem to wszystko na co czasu nie ma w ciągu tygodnia…

zabawy w betonie uwiecznione nie zostały z obawy o nieumyślne zabetonowanie sprzętu – za to efektem się pochwale jak go „dopieszczę”…  funkcję swą już spełnia, trzyma parasol w bezruchu całkowitym :) jednak do ideału, który mam w głowie trochę brakuje…

za to malowanie w wydaniu małej Po zostało na pamiątkę w kadrze zatrzymane…

chwyciła za pędzel i malowała wszystko co się da, tata w tym samym czasie traktował piaskownice bejcą… zostało nam więc tylko doprawienie deseczki, która będzie spełniała rolę siedziska, zrobienie pokrywy na którą też mam już pewien pomysł i piaskownica będzie zakończona na 100 %.

jednak Po to nie tylko pomocnik świetny, ale także modelka jak się patrzy :)

mamy w domu krzesło, które było mamy marzeniem od bardzo dawna… któregoś zimowego dnia tata marzenie mamy spełnił… i od tamtej pory jest to najbardziej oblegany mebel w naszym mieszkanku ;) to, że jest oblegany przeze mnie to jedno – bo jest to docelowo fotel, który stoi w moim kąciku do pracy… jednak, że krzesło owo tak bardzo spasuje małej Po – tego nie wiedziałam :) nie może się na niego wdrapać sama, więc za każdym razem prosi mnie o pomoc, a jak już na nim siądzie to się zaczyna… pozowanie :) zaczyna strzelać miny, wymyślać pozy ;) nie wiem  czy zdaje sobie sprawę, że siedzi na jednym z najsłynniejszych projektów małżeństwa Eames? być może – bo zachowuje się tak jakby widziała, iż to klasyk designu i odpowiednio zachować się należy ;)

w sobotę wyglądało to tak:

a jedne z jej pierwszych „pozowań” wyglądały tak:

a jak minęła nam niedziela? o tym wkrótce :)

 

Reklamy
sobota

10 uwag do wpisu “sobota

  1. basiar pisze:

    Mała POlcia jest cuuuuudna:) a posty Twe wpisały się juz w kanon moich wieczornych najprzyjemniejszych „obowiazków” … co dzień czytam, choć nie zawsze zdążę słowo zostawić… więc pisz, pisz… bo uwielbiam podgladać Waszą klamociakowa rodzinke:))
    buziaki dla PO:)))))))

  2. Agata pisze:

    :) hehe to ja podobnie jak Bariar codziennie czytam, tyle że popołudni jak tylko wrócę z pracy a potem to do wieczora co jakiś czas sprawdzam czy nie ma czegoś nowego przypadkiem :) Polcia naprawdę cud i miód :)
    ps. pamiętam o zdjęciach tylko tak jakoś nie mogę się zebrać w sobie. Pozdrawiam serdecznie!

    1. Agatko akurat że Ty zaglądasz to wiem, bo w statystykach Cię widzę ;) jedna jedyna z tamtych stron tu wpadasz :)
      Agatko ja tez zwlekam z niespodzianką dla Ciebie, ale to tylko dlatego, że wiem że mam czas do września, a myślę że jeszcze coś special for you dorzucę :)

  3. Nieszka pisze:

    …właściwy człowieczek na właściwym miejscu…:-) ;-) ;-) donoszę, że matura zdana.. teraz kolejna faza oczekiwania…. buziaki… :-)

  4. Ja rozumiem, że nasze córki mają takie same imiona, ale żebyśmy obie miały białe meble kuchenne i marzenia o krześle Eamsów… i mieszkanie w tonacjach bieli i szarości… to chyba zbyt wiele ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s