z miłości do dżinsu…

lubicie dżinsy (jeansy jak kto woli)? ja bardzo :)
Gdybym mogła to chodziłabym w spodniach tylko tego typu… niestety w pracy obowiązuje mnie strój bardziej formalny, dlatego czasami muszę z nich zrezygnować na rzecz czegoś bardziej eleganckiego… co nie oznacza że dżinsów w eleganckim wydaniu nie noszę… zdarza mi się założyć do nich koszulę i wtedy lubię ją „przełamać” czymś jeszcze… dlatego powstała mini kolekcja dżinsowa, ale myślę że się ona w niedługim czasie rozrośnie…

powstały 3 broszki…

 

 

bransoletka

oraz para gumek do włosów

i na koniec jeszcze cała wesoła gromadka :)

Reklamy
z miłości do dżinsu…

17 uwag do wpisu “z miłości do dżinsu…

  1. Nieszka pisze:

    „dżynsy” lubię… kiedyś nie odważyłabym się iśc w nich do pracy… ale od pewnego czasu mam hasło przewodnie : jaka płaca – takie ubieranie….buziaki :-)))))))

  2. Nieszka pisze:

    Skorzystam z okazji : AGNIESZKO – zwana w pewnym miejscu jako E….t … Witaj… Gdzie zniknęłaś ????????? To ja.. twoja imienniczka i równolatka, znana ostatnio jako matka studentki I roku filologii angielskiej na UAMie w Poznaniu… ;-)))) Paula – wybacz prywatę…:-))))))))))))

  3. Agnieszka pisze:

    heheheh:) Ja nie zniknęłam, cały czas sie kręcę tylko z deco poszłam w cholerę….teraz jestem pomiędzy wyjazdami i zamiast nadrabiać pracę snuję sie…ale ale…..właśnie dzięki zawodowym poszukiwaniom znalazłam Was:))) wyobraź sobie szukam wczoraj w googlach zdjęc knajpy w Bielsku a zowie sie jak stary grat:)) i wpisałam nazwę ową, grafika i oczom mym ukazała sie PO w calej swej cudowności:))))))))))))))))))))))) więc wlazłam gibko a tu takie cuda:))) ot historia mikro świata:)
    Agnes gratuluję Ci ….moja już na trzecich latach:) Syneczek 177 cm gimnazjalista a ja:) dalej szurnięta jak byłam, moje własne dyplomy nie pomagają to może dziecięce dadzą radę:)))

    1. historia ze starym gratem bawi mnie od wczoraj ;) bo że Po pod takim hasłem znaleźć można – no na to bym nie wpadła ;) choć inne równie ciekawe hasła wyszukiwań w statystykach widzę… pozdrawiam przy okazji tych co to przychodzą z tych dziwnych wyszukiwań ;)

      1. Agnieszka pisze:

        „Klamot” szukałam: pub w Bielsku)))) hehehhee a Pola w trzecim rzędzie w grafikach siedziała, a ze cudna to ją od razu wyhaczyłam, poznałam i oto jestem…ale teraz juz mi trza w Ustroń…do wieczora…

  4. Filipek70 pisze:

    jeans w szafie i czosnek w lodówce ….muszę je mieć żeby żyć jak lubię ….no a jak się jeans wstąpi to wianki wiję …no ale żeby Tobie tyż się wstapił to już nie uwierzę ..prędzej te cuda z wyrośniętych Polciowych porobiłaś !!!!……z prywaty : a jednak nie wolno tracić nadzei :)))))))))))))) Witam pani E..:)))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s