sezon ogórkowy.

W kuchni naszej pałeczkę pierwszeństwa dzierży mój mąż… on zajmuje się tym wszystkim czego ja nie znoszę i idzie mu to całkiem nieźle… moje podniebienie zdobył już dawno… więc ja obiektywna być nie mogę, jednak z tego co mówią nasi goście – gotuje całkiem dobrze… dlatego ja w kuchni tylko sprzątam, względnie robię kawę , bądź też czasami coś upiekę (choć i tu mój mąż kiedyś mnie zaskoczył bo pod moją nieobecność upiekł sernik)…

wczoraj wrócił z pracy z ogórkami :) i ochoczo wziął się do roboty, bo wie że na żonę w tej kwestii liczyć nie może ;)

gliniany pojemnik wydębiony już został w tamtym roku od mojej mamy… pamiętam, że jak byłam mała zawsze stał w naszej kuchni pełen ogórasków…

wszystkie składniki przygotowane, zalewamy więc… przykrywamy…

poświęciłam nawet swojego otoczaka, który to robi zwykle za dekorację w łazience ;)

i pozostało tylko poczekać dwa, może 3 dni ;)

 

Reklamy
sezon ogórkowy.

14 uwag do wpisu “sezon ogórkowy.

      1. jestesczesciamnie pisze:

        Niestety podejrzewam, że nie, przynajmniej u nas by nie przetrwało – rogi by musiały mieć :D

    1. znając cierpliwość mojego męża to już dziś będzie po nich ;)

      ale co tam ogórasy jak Ciebie widzę ;) i zauważ, że nie tylko ja się z tego powodu ucieszyłam ;)

  1. Nieszka pisze:

    U mnie w kuchni tez „rządzi” małżonek…niech tez ma w życiu odrobinę przyjemności.. a co… :-))))) uwielbiam ogórasy małosolne…. mniam…. ;-)

  2. Agnieszka pisze:

    :) no to sprywatyzowałam się tam wcześniej i ja:)
    Muszę Ci Pa powiedzieć, że nocą nadrabiałam Cię i nadrabiałam i jestem na bieżąco, Dzisiaj rano myk przy kawie do Was….już mi to weszło w krew-ale to normalne bo ludność do dobrego bardzo szybko się przyzwyczaja:)
    Lekko i przyjemnie komentujesz codzienność:) Czuć górskie swieże powietrze hehhehe

    1. tak właśnie myślałam, że to Ty nadrabiasz i mi statystyki wejść skutecznie podnosisz ;)
      jeśli weszło w krew to jest nadzieja, że nie znikniesz… bo na decco tez mnie już mało, ale TU chciałabym Cię mieć pod ręką…

  3. Filipek70 pisze:

    moje ogórasy czekają na mój przyjazd …plony mam kucze jak nigdy donoszą mi telefonicznie zza miedzy :)))))))))…widziałaś patisony na decco ????? tylko teraz pogoda się skiepściła …..więc siedzimy nadal pochorobowo …..a i zostałam poproszona przez koleżankę żeby jej kuchnię pomóc przyozdobić ,więc latam teraz z nią wybieram ,a ona płaci …kurcze mogłabym tak całe życie …obie mamy radochę :))))))))))))) wyszkoliłam się na decco deko ,więc teraz wirażka jestem i jak ona rękę po plastic fantastic wyciąga to ja jej po łapkach :)))))) wracając do ogórasów to może powinnam przy okazji tych naszych zakupów jaką beczkę kupić na nie :)))))))))))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s