intensywny czas.

Pogoda dopisuje – odpukać! humory także :) ogólnie do szczęścia brakuje nam tylko taty Po… czekamy na sobotę, odliczamy każdą minutę i staramy się intensywnie spędzać czas, aby czas szybciej płynął…

wczoraj Po zaliczyła pierwszy w życiu wypad na basen, a raczej odkryte kąpielisko… ja przy okazji zaliczyłam spieczone plecy, dzisiaj nawet koszulka sprawia ból :/ ale i tak warto było… Po z początku była nieufna i z niepokojem patrzyła na TAKĄ DUŻĄ WANNĘ w której kapią się obcy ludzie – no dziwna sprawa, dziwna… potem w końcu „zaskoczyła” i pluskaniu oraz radości nie było końca – do tego stopnia, że po powrocie do domu i myciu głowy już w swojej wanience na prysznic reagowała okrzykami radości – co przy naszych ostatnich problemach pt. prysznic jest BE przyjęłam z ulgą… teraz tylko mam nadzieję, że pogoda nam się nie popsuje i z tatą także zaliczymy wypad na basen, bo naprawdę to jedna z lepszych rozrywek jakie nam się udało Po zapewnić w ostatnim czasie :)

zdjęć mało, bo niestety fotografa na stanie nie mieliśmy ze sobą, ale najważniejsze momenty uchwycone ;)

pokazuję jeszcze Po w nowych spodenkach pumpkach – ale o nich innym razem ;)

 

 

Reklamy
intensywny czas.

8 uwag do wpisu “intensywny czas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s