lotnisko.

Mamy to szczęście (czasami także nieszczęście niestety), że mieszkamy rzut beretem od lotniska… i w takie dni jak np. w niedzielę cieszę się, że takie a nie inne sąsiedztwo nam się trafiło… siadamy na tarasie i oglądamy pokazy akrobatyczne, a ten kto takie pokazy oglądał na żywo wie, że wrażenie robią takie że ŁAŁ :) poza tym dzięki temu, że codziennie nad głowami latają nam samoloty, spadochrony, szybowce to Po jest wielkim fanem lotnictwa, co już tu kiedyś pokazywałam… nie pamiętam dokładnie ile miała, ale wiem, że była jeszcze bardzo malutka jak już umiała pokazywać na niebo i mówić „bziuu”… teraz natomiast żaden samolot nie przeleci przez nią niezauważony, zawsze jak słyszy że coś leci to biegnie na taras i macha :)

Nie jest jednak tak, że lotnisko w pobliżu to same przyjemności… niestety czasami samoloty przelatują nam nad blokiem całkiem rano, albo w momencie gdy Po ucina sobie popołudniową drzemkę… wtedy jakoś nie bardzo mi radośnie, widząc jak ją budzą… mimo wszystko lotnisko już tak się wpisało w nasze życie, że jak zbyt długo jest cicho to zaczynam się niepokoić ;)

dzisiaj zapraszam Was na piknik lotniczy w jakim mieliśmy okazję uczestniczyć w niedzielę…

Reklamy
lotnisko.

8 uwag do wpisu “lotnisko.

  1. Śliczne zdjęcia!!
    Nie przejmuj się nasze życie też było długo związane z samolotami bo mój mąż tam pracował przez parę lat ;) I nie dość, że mieszkamy dość niedaleko lotniska to jeszcze musiałyśmy o nich słuchać ;)

    p.s.
    Śliczna opaska!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s