ufff…

zawzięłam się w sobie wczoraj mocno i skończyłam na czas wypełniać tysiące tabelek, napisałam roczny plan pracy i ku zdziwieniu osób zainteresowanych złożyłam dokumenty… teraz pozostało mi tylko czekać… mam nadzieje, ze na pozytywne wieści… a jeśli nawet nie to przynajmniej z czystym sumieniem mogę powiedzieć zrobiłam wszystko co w mojej mocy… w każdym razie dzisiaj już mam dużo mniej stresujący dzień niż kilka poprzednich… a jak jeszcze sobie pomyślę sobie, ze za 1,5 godziny będę już biec do domu i przed nami dwa dni wolnego, dwa dni spędzone razem z Po na wygłupach różnorakich… to… to jestem najszczęśliwsza osoba na świecie :D

no bo jak tu nie być szczęśliwym kiedy ma się w dorobku takich dwóch co to potrafią roznieść cale mieszkanie i nie tylko, a przy tym wszystkim wnoszą tyle szczęścia i radości do życia…

to co oni razem wyprawiają jest nie do opisania słowami… to trzeba zobaczyć po prostu… w jednym słowie można to ując następująco: MIŁOŚĆ… i chociaż czasami mam ochotę oddać Po w dobre ręce a w gratisie dorzucić Klamota to i tak ich uwielbiam… ich jako duet :)

na koniec chciałam jeszcze powiedzieć, ze UWAGA! UWAGA! Agatko prezent w takiej postaci pojechał dzisiaj do Ciebie ;) przepraszam, ze tyle zwlekałam… no i mam nadzieje, ze opakowanie się spodoba ;)

pozdrawiam wszystkich życząc miłego weekendu :)

Reklamy
ufff…

9 uwag do wpisu “ufff…

  1. Filipek70 pisze:

    powróciłam ….powoli ogarniam się ze wszystkim co najpilniejsze ,powoli zagladam to tu to tam ………fajnie znowu na Was popatrzeć … zwłaszcza na miłość którą i ja znam z własnego podwórka …buziaki wrześniaki …papuguję po cinskiej bo mi się spodobało :)))))))

      1. Filipek70 pisze:

        zajdę tu w przyszłym tygodniu po dobre wieści i piękne zdjęcia …buziaki …….jutro ja mam swóją wolność znów …dziś pocieszałam się w ikei i tk max:)))))))

  2. Agata pisze:

    :) już mi się podoba (aż szkoda otwierać) i doczekać się nie mogę :) Chyba będę się powtarzać ale to nic napiszę to po raz kolejny: Po jest cuuudna…. uwielbiam oglądać jej zdjęcia i chociaż zawsze powtarzałam, że wolę syna niż córkę to jak widzę Po to mi przechodzi to wybieranie płci bo widać, że córki też mogą być mega :) Pozdrawiam serdecznie :*

  3. myślę, że w poniedziałek, najpóźniej we wtorek do Ciebie dotrze :) mam tylko nadzieję, że zawartość również do gustu przypadnie :)

    powiem tak – ja nie wyobrażałam sobie siebie jako matki córki :) jakoś tak zawsze mi bliżej było do chłopaków… eM też marzył o synku :) i prawie do samego końca byliśmy pewni, że to chłopiec… nie mieliśmy dla chłopca imienia, ale to był ON…

    aż któregoś dnia wylądowałam w szpitalu – i lekarz, który mnie badał widząc moje przerażenie mówi mi – „Ładną ma Pani córkę, jak będzie mieć na imię?” ja zszokowana dość mocno, bo ja o życie dziecka się martwię a ten mi o urodzie, płci i imionach… ale szybko i rezolutnie odpowiedziałam – „Pola”… lekarz na to „to ma tak piękne imię jak ona sama” i wtedy poczułam pierwszy raz, że ja chcę jednak córeczkę :)

    i miał rację – jest piękna :) ale też zbój – więc mam takie dwa w jednym – piękną córkę z charakterem małego rozbójnika :)

    rozpisałam się, ale to tylko dlatego, że już wiem, że płeć to mało istotna sprawa… i zobaczysz, że jak już się doczekasz to będzie Ci obojętne czy chłopak czy dziewczyna… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s