lubię i już.

… bo to właśnie na jesień można wyciągnąć grube swetry, które kocham… założyć grube rajstopy i do tego krótkie szorty… żadna inna pora roku nie daje tylu możliwości stylistycznych, co jesień właśnie… w zimie wszystko chowa się pod grubymi płaszczami i kurtkami, latem czym mniej tym lepiej, natomiast jesienią można rozpocząć szaleństwa stylistyczne, szaleństwa z dodatkami… jednego dnia można chodzić w kaloszach, drugiego w baletkach, trzeciego w kozakach i wszystko gra, nic się nie gryzie z panująca pogodą… można już wyciągać zimowe czapy, ale nie chowa się jeszcze letnich apaszek… jednym słowem – wszystko jest dozwolone…

garderoba małej Po na jesień została dość mocno odświeżona, co cieszy mnie mocno, bo znowu będę mogła układać różne kombinacje stylistyczne, a na letnie ubranka powoli kończyły mi się pomysły… a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że ona tak szybko rośnie, bo mam przynajmniej pretekst, aby co kilka miesięcy kupić nowe buciki, nową kurteczkę, nowy sweterek…

reasumując – jesień wielbię ponad wszystko – i nie zmieni tego nawet katar małej Po, który zaatakował ją  znienacka  dzisiejszej nocy… skończyła się ospa, całe cztery dni NIC jej nie dolegało, a dzisiaj całą noc przy niej czuwałam, bo średnio co 15 minut budziła się z przerażającym płaczem, bo nie mogła swobodnie oddychać… nie ma chyba dla matki nic gorszego niż płacz dziecka, wtedy nie liczy się nic – zmęczenie, sen i inne sprawy schodzą na plan dalszy… miłość matki do dziecka jest dla mnie w dalszym ciągu nie do ogarnięcia moim małym rozumkiem, choć doświadczam tego uczucia od 19 miesięcy…

Reklamy
lubię i już.

16 uwag do wpisu “lubię i już.

  1. Filipek70 pisze:

    byle nie upał reszta może być :))))))))))) przyszłam przed snem wycmokać !!!! mam nadzieję że katar szybko odejdzie bo sama nienawidzę tego uczucia zatkanego nosa !! buziaki

  2. Ja tez bardzo lubie jesien. Ale ta wczesna. Kiedy to mozna pospacerowac nie odmrazajac sobie nosa ;)
    Pierwsze zdjecie bardzo mi sie podoba! No i ten sweeeter. Mam podobny ;)
    Widze, ze macie duzo przestrzeni i natury pod dostatkiem.

    1. wczesna najpiękniejsza, ale potem to oczekiwanie na pierwszy śnieg jest takie fajne :)
      sweter zrobiony przez moją mamę, więc bardzo mi miło, że się podoba :)
      nie da się ukryć, że w pięknym miejscu mieszkamy :) przestrzeni ci u nas dostatek…

  3. inessa pisze:

    a ja tam tez lubie jesien :))) wiosne ze wzgledu na przesilenie gorzej znosze ;)))
    sweterek cudny!!! czas chyba wyjac swoje druty i cos wykombinowac :D
    przestrzeni moglabys troche odstapic a co ;))

    1. bo jesień jest świetna :)
      ja mam już sporo pomysłów na nowe wytworki, więc moja mama będzie musieć znowu rozpocząć masowa produkcję, ja niestety jej w tym nie wyręczę, ale projektami ją zarzucam :)

      przestrzeni za oknem Ci odstąpię trochę jak się ze mną podzielisz metrami wewnętrznymi :D

      1. inessa pisze:

        Paula z mila checia zawsze i wszedzie ale ja sama potrzebuje tych wewnetrznych takze bo chyba nie masz mniej niz moje 35 m2??

  4. Ten okropny katar!!! U nas też jest powodem nocnego płaczu i mojej ogromnej troski zamieniającej się w lekkie depresje :( Nie lubię gdy moje dziecię choruje :(

    P.s. tak więc jak najmniej chorób tej jesieni! Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s