Pan.

Każdy ma jakąś ulubioną zabawkę z dzieciństwa… ja miałam takich kilka i pamiętam je bardzo dokładnie…
Po miłością ostatnio zapałała do Pana… żadne lalki, misie i inne cuda… Pan do gustu jej przypadł i już… Pana się karmi, usypia, Panu daje się smoka i wozi się go wózku… z Panem trzeba chodzić na spacery… Pan to bardzo wymagająca zabawka, nie można nim tak po prostu rzucić w kąt, Pana odkłada się na półkę w odpowiedniej pozie, najlepiej aby codziennie była inna… mało tego Pan ma tyle części ciała co chyba wszystkie inne zabawki małej Po razem wzięte… ma łokcie, nadgarstki, kolana, szyję…

Po kocha Pana, Pan kocha Po… widać to kiedy razem tańczą, wszak takie wygibańce robi się tylko z miłości ;)

a dzisiaj idziemy do Klubu Malucha (Po i ja, bez Pana) – pora na zawarcie nowych znajomości – wszak nie samym Panem człowiek żyje… zobaczymy co nam z tego wyjdzie…

Advertisements
Pan.

9 uwag do wpisu “Pan.

    1. tak, włoski nareszcie zaczęły rosnąć ;) z tym, że przypiąć, spiąć ani uczesać ich sobie nie pozwala… więc chodzi taki mały rozczochraniuszek ;)

      po wczorajszej wizycie w klubie mam trochę mieszane uczucia… niby fajnie, niby dzieci, niby pani bardzo zaangażowana, ale no coś nie do końca mi to wszystko gra… ale to chyba mi się mniej podobało, bo Po ogólnie była zadowolona :)

    1. Właśnie z takiego samego założenia wychodzę, że zabawki są zbędne ;) i tak najlepsze to te które dziecko sobie samo „wyszuka” w czeluściach mieszkania :)
      o ubrankach nie pomyślałam, wiesz u mnie widocznie z kreatywnością krucho :P
      ale znając Po i jej upodobanie do nagości lalkowej to chyba długo by Pan w garniturku nie pochodził :D

  1. mjon pisze:

    Takiego Pana moja córka też posiada.. tylko ma zastosowanie jako model do rysowania:))))))))) Po rośnie jak na drożdżach .. a klub malucha to dobry ruch…. nie ma to jak zabawa z rówieśnikami:))))
    Buziaki dla Was

    1. Mjonku były czasy, że ja tez Pana namiętnie przenosiłam na papier :) ale jak widać czasy się zmieniły, zmieniło się zastosowanie :)
      na pierwszych zajęciach w klubie Po stała z boku, zabawę tylko obserwowała, ale mam nadzieję, że z zajęć na zajęcia będzie lepiej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s