Był, był…

… nie zawiódł :)

z resztą jak mógł nie przybyć skoro warunki do jazdy na sankach idealne? i niech nie zwiedzie Was jesienny wrzos na parapecie…

to tylko ja jesień jeszcze na tarasie trzymam, bo poza tym zima – piękna, mroźna, śnieżna już się rozgościła na dobre…

mik 11

Po po przebudzeniu nie bardzo wiedziała co się dzieje… stoi wielkie pudło i co? obeszła go kilkakrotnie na około, ostrożnie jakby bała się, że to nie dla niej i dotknąć nie można… chociaż podpisane było dokładnie… wątpliwości mieć nie powinna, a jednak… w końcu po naszych zapewnieniach, że otworzyć można, delikatnie się za to zabrała z pomocą taty… kiedy z pudła wyjechał BZIU…

1

… wyglądała tak :)

2

i już nie potrzebowała pomocy, już z resztą dała sobie radę sama wyśmienicie… MIŚ!! BZIU!! TU!! BZIU z pudła… nie mogła się nadziwić jak to tak, że po prostu wyjechał i jest :)

3

W związku z naszymi planami na ten dzień nie musiałam biec z samego rana do pracy, więc Po urządziła sobie poranek „piżamowca”, zjadła śniadanie (jakoś tak bardziej chętnie niż zwykle) i zaczęło się testowanie… oczywiście szybko wpadła na pomysł, że do tego można wejść a mama może wozić… i muszę z nieukrywanym smutkiem przyznać, że to wykorzystanie wózka podoba się jej najbardziej…

4

Po testach, które nowy pojazd przeszedł pomyślnie zarówno w oczach dziecięcia mego jak i mnie samej przyszedł czas na kolejny punkt programu, do którego Po była przygotowywana już od dłuższego czasu… Klub Maluszka, do którego sobie razem chodzimy raz w tygodniu na zajęcia, organizował spotkanie ze Świętym Mikołajem… tłumaczyłam, opowiadałam Po, że pójdziemy na spotkanie, że będzie Mikołaj, ale jej się to chyba w główce nie do końca mieściło…
Najpierw dzieciaki ubierały wspólnie choinkę – jednak nasza Po to chodząca indywidualność, co na każdym kroku stara się zaznaczyć, dlatego ona czekała na Mikołaja mniej więcej tak:

5

Później dzieci grały na różnych instrumentach dla Świętego Mikołaja, rysowały serduszka i inne cuda, które Mikołaj miał od nich dostać, Po za to siedziała sobie na stołeczku i tylko sie przyglądała z miną pt. dobra, dobra, gdzie Mikołaj?

Aż w końcu Święty Mikołaj stanął w drzwiach – i tu zdziwienie na twarzy Po oraz szybki siup do babci na kolana:

 6

i rozpoczął się najważniejszy punkt spotkania… Mikołaj przeszedł do rzeczy… jak Po zobaczyła co się dzieje, że dzieci dostają prezenty zaraz krzyknęła „MAMUŚŚŚ PJEZENT CHOĆ”… niestety trzeba było się uzbroić w cierpliwość… więc Po obeszła Mikołaja z każdej strony, aby się mu przyjrzeć dokładnie…

7

Niestety, kiedy ją Mikołaj zawołał do siebie cała jej pewność siebie już zniknęła w mgnieniu oka, co widać poniżej… :)

8

Prezenty jednak wynagrodziły wszystko :) nawet bliskie spotkanie z tym jakże uroczym Świętym… prezenty były tak inne od tych, które rodzice Po serwują, że chyba była nimi mocno oszołomiona… niemniej jednak po dokładnym przeglądnięciu całego zestawu najbardziej przypadł jej do gustu drewniany ołówek z drewnianą zabawką na końcu… nie powiem, że nie odetchnęłam z ulgą… bo bałam się, że kolorowanka z Little Pony i naklejki z Truskawkowym Ciastkiem zawładną jej sercem… ale stało się inaczej – mając wybór, wybrała najlepiej jak mogła :) czyli jednak da się wypracować gust dziecka jeśli się tylko chce… nawet tak małego…

9

Reklamy
Był, był…

13 uwag do wpisu “Był, był…

  1. inessa pisze:

    Pięknie mamusiu urządziłaś Mikołajki dla Poli :))
    Prezenty wspaniałe i kto by pomyslał, że to Pola będzie jezdźiła w Bziu a nie misiek ;))
    A na imprezie wygladała prześlicznie :D
    Ja też bałam się Mikołaja… oj i to bardzo… więc się Poli nie dziwię wcale ;))
    Buziaczki dla Was :***

  2. Agata pisze:

    Paulinko ja to się powtórzę po raz setny chyba, ale to nic ;). Pola jest MEGA! Aż sobie powiększyłam jej zdjęcie na którym zobaczyła Bziu, żeby dokładniej zobaczyć jej minę :) A to z balonem w oczekiwaniu na Mikołaja powaliło mnie na kolana, chociaż przyznać też muszę, że cała notka napisana jest w takim stylu idealnie współgra ze zdjęciami
    Pozdrawiam :*

    1. Agatko, nawet nie wiesz jak miło czytać takie słowa, bo wiadome jest, że dla mnie Po jest NAJ pod każdym względem i to się już nie zmieni raczej, ale jak ktoś o niej mówi w taki sposób ja Ty to czynisz no to duma rozpiera me serce, że to dziecię MOJE jest…

      Dziękuję :*

      PS. Będziecie w PL na święta?

  3. No to gratulacje dla Po. Nina pewno wybrałaby truskawkowe ciastko :D Bardzo podobają mi się zdjęcia z dzisiejszego posta. Ujęłaś wszystko, co najważniejsze – wszystkie piękne emocje, no nic dodać nic ująć.

    1. Ja myślę, że gdyby Po widziała co to jest – to też by to wybrała, tylko ona zupełnie nie jest w temacie kreskówek, które są na topie ;)

      oj jak miło czytać, że potrafię pokazać na zdjęciach emocje, to chyba największy komplement dla fotografa :) i chociaż się nim nie czuję wcale to dziękuję :*

  4. Mój mąż zawsze powtarza, że w piżamkach kocha ją najbardziej :)

    dziękujemy bardzo! tym razem już mogę powiedzieć, że MIŚ PRZYPADŁ DO GUSTU BARDZO :) i to nie tylko mojego, Po jest nim zachwycona równie mocno :)

  5. Indywidualistka – jak moja Agacina. Jednak moją córkę ten indywidualizm prowadzi do samolubstwa i braku chęci jakiejkolwiek współpracy z innymi dziećmi. Przynajmniej ostatnio tak ma, bo wcześniej nie miała z tym najmniejszych problemów.
    Prezent Wam się udał- to najważniejsze. Teraz tylko czekać na kolejne posty kiedy to PO zechce zabierać wózek wszędzie gdzie popadnie ;) Buziaki dla słodziaka!

  6. Filipek70 pisze:

    zdjęcie z balonem …czaddddddd …reakcja na świętego …skąd ja to znam ????? a w ogóle moje dziecko w tym wieku z całego wora prezentów najbardziej cieszyło się z małego czekoladowego cukierka :))))) ale widzę , że Polcia włosy upięła na tę okazję :))))) ucałuj ją od nas :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s