prywatna tablica.

Dzisiaj będzie krótko, jasno, zwięźle i na temat.

Kiedyś tam kilka miesięcy wstecz (no dobra prawie dwa lata temu) powstały drzwi (powstały, bo zrobiliśmy je sami;)). Drzwi powstały z myślą o tym, że z jednej strony staną się tablicą. I tak sobie czekały na tą doniosłą chwilę, która właśnie wczoraj nastąpiła. Ale że przygoda z farbą tablicową spodobała się nam bardzo to oprócz drzwi czarna barwa wkradła się jeszcze na inne przedmioty… no ale o tym to już kiedy indziej…

1

Mała Po najbardziej uradowana z tego, że ma co ścierać ;) biega i czyści wszystko co jej rodziciele narysują bądź napiszą… a my mamy zabawę przednią, bo mieć własną, prywatną tablice to jest coś! jutro musimy uzupełnić zapasy kredy, koniecznie!

2

A to zdjęcie powyżej to dla tych, co nie widzą Po w różu i koronkach :D Aga kochamy Cię!

i wytłumaczenie – wyciągam dzisiaj sukienki małej Po z szafy i pytam tak machinalnie nie licząc na to, że mi odpowie…

– Chcesz sukienkę taką? taką? czy owaką?
– Owaką :D  (pokazuje na tą, którą ma ubraną na zdjęciach)
– Poleńko, ale ta sukienka to letnia sukienka będziemy ją nosić jak będzie świecić słońce…

Po biegnie do okna, zerka…

– Świeci słońce!

Nie było więc zmiłuj, dziecko okazało się mądrzejsze od matki i w tej oto letnio-wiosennej-różowej kreacji dzisiaj wystąpiła przed państwem :)

Reklamy
prywatna tablica.

16 uwag do wpisu “prywatna tablica.

  1. he he :) tez się kiedyś tak nadziałam, to przez kilkanaście minut stałam w szafie i próbowałam nakłonić Agacinę na inne rzeczy, niż wybrała ona. Więc lepiej wyjąć i ubrać nie pytając ;P

  2. gosik pisze:

    Polcia chce juz wiosne i wcale sie jej nie dziwie :) tablica swietna sprawa i my mialysmy swoja ale tornado Madzia ja uszkodzila…
    i badz tu madry i wytlumacz dziecku,ze mimo slonca jest zimno?a u nas choc Madzi swiadoma,ze pada snieg to uparcie mowi pada deszcz :)
    buziaki

    1. Ja mam nadzieje, że nasza przetrwa, bo zniszczenie jej oznaczałoby zniszczenie drzwi, a na wymianę drzwi się nie piszę ;)
      Po cały czas mówi, że sypie śnieg i wie, że zimno… no ale.. słońce świeciło!
      Pozdrawiamy!

  3. Filipek70 pisze:

    też was kocham ale dredów nie zaryzykuję :)))))))))))) a tak ściślej mówiąc to nie jest to wersja w stylu kitty …Heloooł jak mówi Mariolka :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) śliczna jest bo ładnemu we wszystkim ładnie :)))))))))))

    1. no proszę Cię… chyba się czegoś takiego po nas nie spodziewałaś? róż umiejętnie dobrany tez potrafi być ładny, nawet taki żarówiasty! ale wersji HK u nas nie zobaczysz nigdy, o tym Cię zapewnić mogę ;)

  4. Filipek70 pisze:

    no a czarna farba to jest coś !!!!kombinuję sobie cały czas jak to pogodzić z czerwoną cegłą ,bielą i drewnem ……..

    1. powiem tak: skoro ta farba czarna wpasowała się w pokój Po, który jest tak delikatny i wyważony kolorystycznie to śmiem twierdzić, że będzie wyglądała wszędzie świetnie…
      a swoją drogą mam pół puszki, nie potrzebujesz? :)

  5. inessa pisze:

    fotki rewelacyjne !! powtarzam to jak mantrę… coż ale tak jest ;))) Polcia śliczna i w różu a papucie malina !!

    1. dzię-ku-ję! fotograf ze mnie żaden, więc zawsze to miłe jak ktoś zdjęcie pochwali, dlatego nie krępuj się, chwal zawsze :P
      a Po ich nie lubi coś, zakłada na chwilę i zaraz ściąga…

  6. Jolanta pisze:

    znam tą farbę znam świetna jest:)a dziś miałam do czynienia z farbą która jest przezroczysta a w nocy świeci:)
    co do sukienki potwierdzam w naszych regionach słońce dziś świeciło zwłaszcza rano wiec sukienka jak najbardziej odpowiednia:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s