zaproszenia.

Pomysł na zdjęcie, które miałoby się pojawić na zaproszeniu miałam już dawno… brakowało mi tylko tablicy… ale skoro tablicę już mamy to szybko zrobiłyśmy zdjęcia, potem zaproszenia i już poszły w świat… a teraz to już tylko czekać na gości ;) a w tym roku układa się nam dość ciekawie, bo będziemy „urodzinować” się aż 3 razy!

zdjęcia wyglądają tak:

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

1

zaproszenia mniej więcej tak:

5

2

nasza wiosna w rozkwicie tak (na śnieg za oknem nie patrzymy):

6

7

a tu się za jakiś czas pojawi niebieski, mam nadzieję, że się wstrzeli swym rozkwitem dokładnie w urodzinkową imprezę :)

9

mało mnie tu ostatnio, ale bardzo napięty czas teraz mam pod różnymi względami, mam nadzieję, że już niedługo wrócę do systematycznego blogowania… pozdrowienia zostawiam tym, którzy mimo to codziennie tu zaglądają! dziękuję!

Reklamy
zaproszenia.

24 uwagi do wpisu “zaproszenia.

  1. inessa pisze:

    Rewelacyjna jest taka tablica, mozna wykorzystac na rozne sposoby :))) pomysl mialas swietny !!!
    Zaproszenia miodzio, bardzo na tak :)))
    Buziaki – słodziaki lecą do Was dzisiaj :***

  2. gosik pisze:

    piekne zaproszenia jak i wspaniala pamiatka dla gosci :)
    no i czekamy na wiecej postow!
    3mam kciuki za rozkwitniecie kwiatka

    1. właśnie tak sobie pomyślałam, że to fajna pamiątka, tym bardziej, że na zaproszeniach na chrzest też pojawiło się zdjęcie Po… dlatego teraz będą sobie mogli porównać jak ta mała-duża dziewczyna rośnie :)
      poprawię się, obiecuję!

  3. Jolanta pisze:

    szczerze to nie wiem które zdjęcie lepsze:)zresztą modelka pięknie pozuje to wszystkie super wyszły:)ale ten czas leci pamiętam jak w ciaży chodziłaś to było dokładnie”wczoraj”a tu już 2 latka stukaja ech moje hiacynty też już pieknie kwitną tylko niebieski mi pada jak twój biały:(ale co tam i tak cudnie wygladają tak wiosennie nie wspomne o zapachu:)

    1. Popatrz jakie to dziwne – jak się wyprowadzaliśmy z MD to już byłam w ciąży i wydaje mi się, że to było wieki temu… a jak się Po rodziła to mi się wydaje, że to wczoraj było ;)
      uwielbiam ten zapach!

    1. no fakt jest faktem, że potrafi już zapozorować jak trzeba ;) ale jedna poza trwa zazwyczaj ułamek sekundy, więc naprawdę trzeba się namęczyć, żeby zrobić zdjęcie bez Po w locie :D

  4. Filipek70 pisze:

    mam dwa lata a pozuję jak profesjonalistka ..:)))))))))na tym pierwszym zdjęciu mała kobitka do zjedzenia normalnie :)))zaproszenia możesz robić razem ze spineczkami na skalę światową :))) pewnie rozejdą się jak świeże bułeczki ….już się tych waszych urodzin sama doczekać nie mogę :)))

    1. oj nie, nie… nie jak profesjonalista, ciut jej jeszcze brakuje… ciut cierpliwości :)
      zaproszenie będę teraz robić na I Komunię Świętą dla pewnego ślicznego chłopca, którego znasz… ale tremę mam straszną…

      ha! Ty się nie możesz, a co ja mam powiedzieć?

      :*

      1. inessa pisze:

        ej jaka trema?? przeciez Ty profesjonalistka jestes :D
        na pewno wyjdą cudne ja to już wiem ;))

  5. Przepraszam, że nic nie piszę. Obiecuję sobie za każdym razem, potem się okazuje, że zdążyłaś już napisać coś więcej, a ja znowu dałam ciała. Ale czytam wszystko, zafascynowana patrzę na zdjęcia, tablicę, przygotowania, zimę za oknem, na stópki Poli na zdjęciach (takie już prawie dorosłe stópki!) i spróbuję te komentarze nadgonić.

    1. tak mi się ciepło zrobiło po przeczytaniu Twojego komentarza… dziękuję :*
      też zauważyłam niedawno tę dorosłość… ale na szczęście do całowania nadają się cały czas idealnie :)

  6. basiar pisze:

    zaproszenia bossskie!!!!!:)
    ja naprawdę Polci wrózę wielką swiatowa karierę:)
    przecie ona urodzona modelka;)
    PS … ciotka Baśka poprosi jedno zdjęcie @ na pocztę:)
    muszę je miec i sobie wywolac;) jeśli mogę of kors:)

  7. no po prostu zaproszenia są boskie !!!
    Jejku, wydawałoby się, że Nina tak niedawno miała 2 latka, a minęło już 7 m-cy. Pod koniec dnia jechałam na porodówkę :D Ale się uparłam, że małe przyjęcie zrobię, żeby czuła się wyjątkowo :)))

    1. myślę, że takie zaproszenie to fajna pamiątka, a jeszcze fajniej robić coś podobnego co rok – wtedy to dopiero można świetną historię stworzyć :) ale Wy to chyba jeszcze trochę czasu macie, prawda?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s