wspominkowo.

dzisiaj chciałam podzielić się z Wami pierwszymi urodzinami małej Po… to chyba obok osiemnastych urodzin najbardziej wyjątkowe urodziny w życiu człowieka, choć on sam niewiele pamięta ;) Po nie pamięta na pewno nic… za to w tym roku już się do swojej wielkiej rocznicy przygotowuje i wie co się mniej więcej będzie działo, chociaż pewnie całego zamieszania nie jest świadoma :) przypuszczam, że zdziwi się dość mocno kiedy w niedzielny poranek zobaczy udekorowane mieszkanie… szczerze powiedziawszy to nie mogę się jej reakcji doczekać, bo wiem co się jej spodoba, co jej sprawi radość… w tamtym roku przyglądała się wszystkiemu, ale raczej było jej obojętne czy dekoracje są różowe czy niebieskie i czy tort upiekła jej mama czy został zakupiony w sklepie… w tym roku ma już swoje zdanie w wielu kwestiach, więc musiałam je wziąć pod uwagę…
prezent wymyśliłam już dawno i wiem, że będzie strzałem w 10… natomiast wszystko inne wymyślałam na bieżąco…

na pewno pojawią się u nas balony, bo balony to jej miłość wielka… kolorem przewodnim będzie niebieski, bo z tego co zdążyłam zauważyć często sięga po ten kolor w czasie swoich aktywności twórczych… będą też chorągiewki, na których pojawi się napis, bo ostatnio zaczęła na literki zwracać większą uwagę i już potrafi niektóre bezbłędnie wskazać… co będzie jeszcze? wszystko mam nadzieję uda mi się pokazać :)

a co było w tamtym roku? było duuużo różu :) chciałam żeby ten dzień był wyjątkowy, a kolor różowy występuje u nas raczej wyjątkowo, dlatego właśnie na takie słodkości kolorystyczne postawiłam… zrobiłam sama tort! po raz pierwszy w życiu – dumna z niego byłam jak nie wiem co, chociaż dzisiaj widzę jego ułomności… na szczęście był zjadliwy a to chyba najważniejsze… było dużo kwiatów, pasteli, podobno pyszne jedzonko, dużo gości no i jeszcze więcej prezentów… ogólnie było miło i liczę po cichu, że w tym roku także będziemy się wszyscy dobrze bawić…

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Reklamy
wspominkowo.

26 uwag do wpisu “wspominkowo.

  1. Jolanta pisze:

    ale ten czas leci niedawno szykowałas pierwsze urodzinki a juz są drugie dzieci rosną w zastraszajacym tepie(wcale mi się to nie podoba bo moja córeczka już taaaka duża )piękne były dekoracje a tortu naprawde nie rozumiem czemu sie czepiasz??????cudny Ci wyszedł:)aha nasze dziewczyny prawie z tego samego dnia jeśli dobrze pamiętam tylko 5 lat róznicy:)

    1. no nie mów, że nie widzisz tego jaki on niedopracowany? chociaż kilka godzin nad nim spędziłam :P
      tak, prawie z tego samego :) pamiętam jak dziś jak mi kazałaś rodzić TEGO DNIA :D ale się nie udało ;)

      1. Jolanta pisze:

        nie nie widzę zeby był nie dopracowany!!CZEPIASZ SIĘ:) hihihi pamiętam jak ci kazałam rodzić 23 hihihi

  2. gosik pisze:

    normalnie co i rusz mnie zaskakujesz z ciebie to prawdziwa „kobieta pracujaca” !!! gdyby w mojej glowie choc polowa pomyslow byla…torcik piekny,a czy w tym roku tez sama go robisz? juz niemoge sie doczekac relacji z urodzin i nie wiem czy nadarzy sie jeszcze okazja wiec juz teraz najlepszego dla malej duzej Polci ♥♥♥ dobrze,ze dzieci nam rosna a my ciagle w miejscu stoimy :D

    1. tak, w tym roku też robię sama ;) ale już wiem jakie błędy popełniłam ostatnio, więc mam nadzieję, że wyjdzie ładniejszy…
      za życzenia dziękujemy bardzo – przekażę na pewno!

      my coraz młodsze, nie widzisz? :)

  3. gdyrozumspi pisze:

    Kobieto jakie ułomności tort wygląda świetnie! Podzieliłabyś się odrobiną talentu :D

    Oczywiście czekam na relacji z drugich urodzin Małej PO. A raczej nie mogę się doczekać.
    Zawsze mnie czymś zaskakujesz :)
    Pomysłów Ci nie brak :)

    1. jedynie czym się podzielić mogę to tortem :D
      ciesze się, że jeszcze kogoś potrafię zaskoczyć, naprawdę się cieszę… ale no… nie oczekuj zbyt wiele tym razem, bo raczej nic odkrywczego nie pokażę ;)

  4. Fiu fiu! Tort pierwsza klasa! U nas na pierwsze urodziny Agaty też sama piekłam (ile się naklęłam to tylko mój mąż wie ;P ) na kolejne urodziny był kupowany z cukierni, a teraz… mam pomysł na swój tort, ale zobaczymy ;) Buziaki dla Po :) (p.s. przed Wami najbardziej zwariowany rok w życiu dziecka – bunty, rozwój z prędkością światła, śmiech i łzy, złość i ubaw po pachy)

    1. Ja pomysł na tegoroczny tort mam od dawna, zobaczymy tylko co będzie jak dojdzie do realizacji ;) jutro się przekonam, bo mam go zamiar stworzyć w nocy…
      myślisz, że najbardziej zwariowany? a ja mam takie wrażenie, że spokojniejszy niż poprzedni… Po w końcu przesypia całe noce, ma apetyt większy niż do tej pory, MÓWI (!), więc potrafi już dokładnie mi wytłumaczyć o co jej chodzi bez niepotrzebnego krzyku i płaczu… ja jestem pełna nadziei, że teraz to już tylko lepiej być może :)

      Buziaki i dla Was :*

  5. Karolcia pisze:

    a mnie też się twój torcik podoba, bo taki z serducha od mamy dla Polci (a nie taki ‚wycackany” w cukierni;)))

    1. tez mam wrażenie, że każdy tort zrobiony własnoręcznie nie przebije takiego z cukierni :) bo ile roboty trzeba w niego włożyć to chyba każdy sobie zdaje z tego sprawę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s