naładowane.

Jest takie miejsce na ziemi, gdzie uciekamy sobie od czasu do czasu, aby naładować akumulatory pozytywną energią… z dala od zgiełku, pędu za wszystkim, z dala od całego zła tego świata wydawać by się czasem mogło…

Tym razem wybrałyśmy się z Po na kilkudniowy baski wypad, więc i zajęć babskich nie brakowało – gotowanie, wianki na głowach, czesanie pierwszych warkoczyków – ot tak po kobiecemu! wzięłam też Małą Po, do kościoła, w którym braliśmy z Tatą eM ślub… pierwszy raz świadomie obejrzała to miejsce i skwitowała ” A WESELE TEŻ TU BYŁO?” ;) odwiedziłyśmy też grób babci Albinki, po której Po odziedziczyła drugie imię, a która nad Po czuwa każdego dnia…

no i najważniejsze – odpoczęłyśmy! a istotne to wielce bowiem dzisiaj oficjalnie już zostało potwierdzone, iż Po 1 września stanie się przedszkolakiem!

1

2

3

4

5

7

8

9

10

12

12

13

14

15

15

Advertisements
naładowane.

22 uwagi do wpisu “naładowane.

  1. gosik pisze:

    ach i za to możemy dziękować,że mamy córki z którymi idealnie czas spędzimy :) a pierwsze warkocze to wielki krok na przód,dobrze że masz troszkę tych gumek dla Po :D
    Wianuszek pierwsza klasa no i ślinka mi poleciała na widok zupki! :*

    1. nie, nie – cały czas mój :) pożyczyłam tylko na chwilkę, bo zimno było okrutnie, a płaszczyk, w którym wyszła z domu do użytku się nie nadawał ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s