buszująca w zbożu.

Ostatnie, mocno ciepłe dni  sprawiły, że mój poziom energii i chęci do działania był prawie równy zeru… ani basen, ani kawa mrożona, ani wiatrak – nic nie było w stanie przywrócić mnie do życia jakie zwykłam prowadzić, czyli życia na pełnych obrotach… za to Po nic sobie z upałów nie robiła. Ona nadal miała siłę na wszystko, a nawet na wszystko i trochę więcej… cóż więc było czynić? a no zająć jakoś małą Po w domu, póki na taras wyjść się nie dało, bo słońce zbyt mocno na nim operowało ( no tak! mieszkanie z okami wystawionymi na południe też ma swoje minusy)… czyli malowani, kredki, farby, stempelki, gry, puzzle, gotowanie obiadów dla całej armii królików, itp. itd…

a kiedy słońce zaczynało się chylić ku zachodowi wybieraliśmy się na wycieczki mniejsze i większe… jedna z tych mniejszych poniżej! nawet nie przypuszczałam, że Po tak może zachwycić się przyrodą… że zboże, że biedronka, że trawy takie inne niż te, które widzi na naszej łące ją zainteresują, że będzie oczarowana równie mocno jak ja…

1

2

3

4

5

6

6

6

7

10

Reklamy
buszująca w zbożu.

20 uwag do wpisu “buszująca w zbożu.

  1. gosik pisze:

    bo dzieci lubią wszystko co nowe,inne ;) a przyroda to chyba im się nigdy nie znudzi :)!
    Po zostanie może w przyszłości małą farmerką?
    buziaki

  2. Na takie pieszczoty z biedronka nie namowilabym Dyni :-) Dzis spotkalysmy biedronke w ogrodku i Dynia ewakuowala sie do domu nakazujac mi wyslac biedronke do krewnych za plotem:
    ‚Dinner! Tell her go for dinner!’
    Skad ten brak zaufania do biedronek w wiejskim dziecku? :-)))

    1. jakim wiejskim? światowym bym raczej powiedziała ;)

      Po boi się dmuchawców do tego stopnia, że jak widzi jakieś takie „puszki” na trawie to każe się nosić na rękach „Mamusiu wszystkie mamusie noszą małe dzidziusie, które boją się dmuchawców”… wchodzi mi tak cwaniara mała na ambicję i cóż robić mam? ;)

  3. Piękne zdjęcia, mała Po jak bosko ubrana!!! Uwielbiam takie zdjęcia, przyroda, dzieci, radość, beztroska…Teraz chyba już upały Wam nie doskwierają, widziałam prognozy pogody. Ja jestem w Norwegii i tu raczej na odwrót trochę za dużo pada i mogłoby być cieplej, ale po upałach w Poznaniu miła odmiana. Ściskam i pozdrawiam!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s