listopadowo.

I mamy listopad – miesiąc zadumy, miesiąc spacerów na cmentarz oświetlony zniczami, miesiąc pamięci o tych, których już głosu nie usłyszymy,  za którymi tęsknimy, których nam brakuje…

Ale też miesiąc szaro-bury, miesiąc długich wieczorów, miesiąc wyciągania z szaf rękawiczek, czapek, kurtek zimowych, które pozwolą na oswojenie się z porannymi przymrozkami i pierwszym śniegiem…

I chociaż listopada nie znoszę szczerze i najchętniej przespałabym go w całości to pierwsze dni listopada należą do tych ulubionych w roku. Bo właśnie w te dni człowiek ma czas – dla najbliższych zarówno tych zmarłych jak i żyjących. Odkąd pamiętam te dni spędzaliśmy razem – wizyta na cmentarzu, a potem ogrzewanie rąk kubkiem ciepłej herbaty, pyszny, wspólny obiad i radość na przekór panującej atmosferze smutku i nostalgii.

Podobnie było w tym roku – chociaż pogoda cudna się nam udała (kubek gorącej herbaty nie był potrzebny), chociaż wizyta na cmentarzu nader krótka była, bo Mała Po ciągła za rękaw, bo za długo mama się zatrzymała przy grobie to wszystko inne było dokładnie takie jak pamiętam z dzieciństwa…

I myślę tak sobie jakie wspomnienia o tych listopadowych dniach Mała Po zachowa w pamięci? czy też kiedyś będzie je lubić jak ja? czy raczej za smutne i nudne uważać je będzie? czy też sama przygotuje krzyż z mchu? czy będzie pamiętać, aby na grobie babci Albinki znicz zapalić?

1

2

3

4

5

A to stroiki, które w tym roku położyliśmy na grobach bliskich – jeszcze w wersji domowej ;)

6

7

8

10

11

13

14

15

16

a tu jeszcze mały bonusik – ja pracuję, pomocnicy nadzorują ;) proszę zwrócić uwagę na fakt ile niezbędnych przedmiotów na mym „stanowisku pracy” się pojawia – miska dla psa, królik, rybki, plastikowa łyżeczka…

16

17

Reklamy
listopadowo.

20 uwag do wpisu “listopadowo.

  1. inessa pisze:

    Pięknie to opowiedziałaś i pokazałaś Paulinko :)
    Buziaczki Kochana i czekaj na @ aż się zbiorę w sobie… cierpliwości… :***

    1. Kochana ja poczekam cierpliwie, a Ty w tym czasie idź sprawdzić czy czasami jakieś awizo w skrzynce pocztowej na Ciebie nie czeka… a jeśli nie ma awiza to udaj się na pocztę, bo coś tam dla Ciebie jest przygotowane :*

      1. inessa pisze:

        Paulinko mam awizo i jutro lecę na pocztę :)) ale co to może być… hmm… na pewno miła niespodzianka :D
        Dziękuje, że o nas pamiętasz:***

  2. slupek1 pisze:

    krzyże twoje przepiękne …na miarę wspomnień równie cudnych …..jak ja dobrze znam te uczucia opisane przez Ciebie :)) buziaki

  3. irka pisze:

    W swoich rękach masz dar…, wiedziałam o tym od samego początku jak zauważyłam Twó blog.
    P.S. Wcześniej zauważyłam również ramkę z żołędziami – piękna praca. Pozdrawiam!

  4. Karolcia pisze:

    Pomocnicy pierwsza klasa no i nigdy nie wiadomo co może się przydać na stanowisku pracy ;) Śliczne te stroiki nie mogę oczu oderwać. Mam pytanko czy pomysły na stroiki powstały w twojej głowie czy czerpiesz skądś inspiracje?

    1. Zazwyczaj to jest tak – przeglądam „zbiory” materiałów z których coś ma powstać, przymierzam, sprawdzam czy pasuje i zaczynam tworzyć… jak się okazuje, że czegoś mi brakuje to czasami coś dokupię… dlatego wszystko co tutaj pokazuję wychodzi z mojej głowy – nie wzoruję się na niczym ani nikim, bo wszystko się dzieje spontanicznie :)
      oczywiście zdarza się, że zobaczę coś pięknego i siedzi mi to w głowie długo, aż w końcu próbuję zrobić coś podobnego… czasami wystarczy jeden element żeby się zainspirować, czasami cała kompozycja…

  5. zdolniacha z Ciebie! (ale to już kiedys pisałam ;) u mnie równie szczerze znienawidzony listopad, co się ciągnie niemiłosiernie, ale początek identyczny jak u Was. Z rodziną i spacerami w zadumie. Teraz, jak taki kawał drogi jesteśmy od domu, pozostają nam tylko internetowe spotkania – dobre i to.
    I chociaż się kiedyś nie chciało wyjść z domu, bo wiało i czasem nawet śniegiem sypnęło, to świąteczne dwa dni listopadowe były zawsze takie same.

    P.S
    jak zapowiada się pogoda na koniec listopada w Waszych okolicach? Bo mamy jakiś wariacki pomysł, żeby odwiedzić te strony, choćby na chwilkę :)

    Pozdrawiam ciepło :*

    1. Dokładnie – ten listopad jakoś tak zawsze się ciągnie :/

      Kochana jakbym ja wiedziała jaka pogoda wtedy będzie to bym była baaardzo bogata :D mogłabym tvn meteo wiadomości takie sprzedawać i by się biznes kręcił ;) niestety nie mam takich zdolności! jedno czego jestem pewna – będzie zimno!
      ale tu problem się rozwiązuje, bo u nas zawsze ciepłą herbatą albo gorącą czekoladą poczęstujemy!

      :*

      1. a widzisz, długoterminową sprawdzać muszę. Zapomniałam już co to prognoza pogody, bo u nas to w ogóle bez sensu, jak z minuty na minutę może być inaczej :/
        Aaaa nie proponuj, bo skorzystamy! ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s