odliczamy.

Dzisiaj pierwsza niedziela adwentu. Oznacza to że do świąt pozostały (tylko) 4 tygodnie! Uwielbiam ten czas oczekiwania… Te długie wieczory, które wypełnione są po brzegi przygotowaniami (pierniczki, kartki, ozdoby świąteczne, itd…). Lubię wracać wieczorem do domu po oświetlonych już ulicach girlandami świetlnymi, które wołają, że święta tuż, tuż… Lubię to nasze wspólne oczekiwanie i omawianie szczegółów dotyczących choinki, prezentów, przysmaków…

I w końcu lubię te 4 świece, które zapalamy w 4 kolejne niedziele adwentu

         1

2

3

4

W tym roku zrobiłam prawdziwy wieniec adwentowy. Zwykle to były tylko 4 świecie, z którymi było mniej roboty ;) nad tym wieńcem spędziłam dwa wieczory, ale z efektu jestem zadowolona. Jednak nie tylko wieniec zrobiłam. Stworzyłam też kalendarz adwentowy dla Po. I z nim poszło mi zdecydowanie szybciej, chociaż tydzień biegałam po sklepach i szukałam drobiazgów, które powrzucałam jej do woreczków. Myślę, że kalendarz sprawi jej niesamowitą frajdę, bo w woreczkach stacjonują takie cuda, o których ona chyba nawet nie śmiała marzyć :) Ale już sam widok kalendarza na ścianie ją zdziwił! biegnie dzisiaj rano do łazienki, nagle się zatrzymuje otwiera buzię ze zdziwienia, a potem cichutko „ale ładne…” Jeszcze nie wiedziała co to, a już się zachwyciła :) a kiedy jej powiedziałam o co chodzi i dlaczego to wszystko to kilkanaście razy podbiegała do kalendarza, aby się mu poprzyglądać… a radość przy otwieraniu pierwszego woreczka – coś pięknego :)

5

6

7

8

9

10

I jeszcze zima – dla tych, którzy mnie o nią prosili ;)

11

Reklamy
odliczamy.

31 uwag do wpisu “odliczamy.

  1. sylka pisze:

    ten czas lubię najbardziej….właśnie 1 świeczka się u nas pali…..
    cudny pomysł na kalendarz adwentowy na tle tej ściany prezentuje się pięknie.
    ślicznie mieszkasz.

    pozdrawiam ciepło:)

  2. Mama Bo pisze:

    Cudnie!!! Jestem już u Was ponad rok i powiem szczerze, ze dziś zostawiam pierwszy komentarz :). Jestem zachwycona! Wszystkim :P! Ten wieniec adwentowy, ten kalendarz! och,ach!!!!! Podziwiam talent, pomysły i to że Po ma taką mamę, a mama taką córcię :). Lubię bardzo ten Wasz blog Dziołszki :) a na każdy wpis czekam z niecierpliwością. Ciekawi mnie gdzie kochana kupilas ten czerwony domek – laterenkę, który tak pięknie skomponowałaś z kalendarzem adwentowym. Będę niezmiernie wdzięczna za informację :) Pozdrawiam cieplutko na te chłodne dni.

    1. Czasami na blogu pojawiają się takie komentarze jak ten – takie przy których zatrzymać się muszę na dłużej, takie które sprawiają że zaczynam unosić się nad ziemią :)
      dziękuję za każde miłe słowo i za to, że już tak długo z nami wytrzymujesz!

      Domek kupiła mi moja mama już dobre kilka lat temu – w jysk. Niestety więcej się tam już nie pojawiły, bo polowałam na jeszcze jeden taki…

      Pozdrawiamy ciepło :)

  3. kolorowa pisze:

    To sie nazywa pomysłowa mama, świetnie to wszystko zrobiłaś. Zazdroszcze małej Po otwierania tych paczuszek :)
    Pozdrawiam ciepło :)

  4. slupek1 pisze:

    no chociaż dzisiaj jest jak trzeba z tymi łączami :)))) ja za Po powtarzam ALE ŁADNE !!!!!! z wszystkich kalendarzy ,które gdzieś tam widziałam twój zdecydowanie w czołówce się plasuje !!!!!!jakie to będą wspomnienia w tej małej główce zapisane …coś pięknego !!! BRAWO MAMO….wieniec cudny !!!!!

  5. Twój kalendarz mnie zachwycił do tego stopnia ze chyba podwójnie będę żałować że nie postarałam się w tym roku, brakło czasu wśród innych „ważnych” spraw by zrobić kalendarz dla Kai. W zeszłym roku miałyśmy filcowo – guziczkowy własnej produkcji – i cieszył ją bardzo:)
    Pięknie tam u Was:)

    1. My w tamtym roku także mieliśmy kalendarz, ale Po nie bardzo wiedziała o co chodzi – inaczej jest w tym roku, dlatego wszystko poszło na bok, a dwie noce pod rząd tworzyłam torebeczki, żeby zrobić jej niespodziankę :)
      Dziękujemy :)

    1. Nie wiem czy pokażę, bo Po je od razu zużywa ;)
      W każdym razie mogę zdradzić, że są tam m. in. gadżety małej kobiety, które pewnie wywołają pisk radości ;)

  6. Czuje się strasznie! Z każdym kolejnym wpisem uświadamiam sobie jaki ze mnie leń.. siedziałam dwa tygodnie w domu, ba dziecko w żłobku rozrabiało, a nie mam ani jednej ozdoby świątecznej, a kalendarz adwentowy (którego dalej nie mam) pewnie skończy się na zwykłym, tradycyjnym z czekoladkami z hipermarketu… Pokłon za wszystko !

  7. Wyszło bombowo! Zdolne Twoje ręce. Wstyd się przyznać, bo u mnie wszystko w planach. I jak jestem w pracy mam wenę, a jak już wrócę i ogarnę co trzeba, to wena odchodzi na rzecz świętego spokoju z herbatą, książką lub blogowym światem :)

    1. „ogarnę co trzeba” – tu jest klucz do sukcesu – ja ostatnio mało ogarniam (chociaż wczoraj wzięłam się za górę ubrań do wyprasowania, która rosła w zastraszającym tempie ;) więc czuję się trochę usprawiedliwiona)

    1. dziękuję :)
      Oj nie! ja zawsze na łatwiznę idę (jak tylko się da, a tu akurat taka możliwość była) – woreczki są klejone – chociaż pewnie gdybym więcej czasu miała to bym je ładnie uszyła – nie wyrobiłabym się jednak przed rozpoczęciem adwentu na pewno!

  8. Joanna pisze:

    To podpytam technicznie teraz :) 1.Czego używałaś do klejenia? Klej do tkanin? 2 Jakiej wielkości są woreczki? 3 Cyfry na woreczkach drukowane i naklejone? Bardzo mnie urzekł ten kalendarz. Co prawda w tym roku już nie zdążę ale mam pomysł na następny i stąd te pytania :))) Muszę tylko pomyśleć jak woreczki przymocować :))

    1. Już odpowiadam ;)

      1. klej na gorąco – chociaż przypuszczam, że klej do tkanin mógłby być nawet lepszy ;) niestety nie dysponowałam takim.
      2. woreczki mają mniej więcej 15 cm wysokości.
      3. dokładnie tak – wydruk + klej Magic

      W takim razie życzę powodzenia w tworzeniu kalendarza za rok :)

      1. Polecam się na przyszłość ;)

        My w tamtym roku mieliśmy kalendarz, ale nie wzbudzał aż takiego zainteresowanie – w tym roku jest istny szał każdego ranka, kiedy odcinamy jeden woreczek :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s