wybicie.

Ferie, które się już (na szczęście!) skończyły totalnie wybiły nas z codziennego rytmu. Czekałam na nie, bo miałam wizję spędzenia  kilku dni w górach, zjazdów na sankach zakończonych lądowaniem w śniegu, przebierania się po kilka razy dziennie, bo po kolejnym takim lądowaniu znowu wszystko mokre, a potem grzania rąk na kubku gorącej czekolady… no tak mi się marzyło! ale jak to zwykle w moim przypadku bywa – życie brutalnie weryfikuje marzenia. A konkretnie zweryfikowała je pogoda. Śniegu brak, w powietrzu wiosna. No nijak w takiej atmosferze nie czuje się ferii zimowych.

Jednak w góry na dwa dni wyjechaliśmy, bo inaczej to sobie jednak nie wyobrażałam. Nacieszyliśmy oczy wiosennymi widokami, baziami, które też już tam są (!), pojeździliśmy pociągiem (to jedyny środek transportu akceptowany przez Po, więc chyba przyjdzie się nam na niego przerzucić na stałe) i wróciliśmy do domu. Chorzy. Wszyscy.  A więc ferie się wydłużyły się nam porządnie (ale o tym już wiecie). I tak nas ta choroba, te ferie wybiły z rytmu, że zupełnie się nie mogę odnaleźć. Moje moce twórcze równają się prawie zero. I zła jestem na siebie, bo za kilka dni urodziny Po, a ja nawet połowy z tego co zrobić planowałam – nie zrobiłam jeszcze. Na szczęście zaproszenia zdążyłam rozesłać i prezent także już czeka! a z całą resztą pójdziemy na żywioł ;)

Ale że w górach cudnie było to się z Wami tym podzielę i biegnę robić dekoracje! Jak tylko się wyrobię to jutro będzie jeden z postów urodzinowych ;)

1

2

3

4

14

5

6

7

8

9

10

11

12

13

Reklamy
wybicie.

14 uwag do wpisu “wybicie.

  1. Wow ale piękne góry!!! Śliczne!
    …. czekam niecierpliwie na kolejny post.
    P.s. pisałaś, ostatnio, że jesteś wariatka, bo już od długiego czasu myślisz o urodzinach PO, a ja ostatnio zaczęłam rozmyślania nad urodzinami Agaty, a one dopiero w czerwcu! :P

    1. Podsumuje to – Matki to wariatki :D

      i dam dobrą radę – zacznij wszystko wcześniej przygotowywać, bo ja miałam cudne plany, a niestety czas mi teraz już chyba nie pozwoli, aby je zrealizować :(

  2. slodziutka Po:-)
    ale z tymi baziami nie zaruj, my za rowny tydz w gory jedziemy i tez planuje zjazdy i przebieranie sie kilka razy na dobe…
    dzialaj Kochana z tymi dekoracjami, ja choc jeszcze 3 mies do urodzin Gabi mam to juz powoli zbieram wszystko co przydac sie moze w kolorze fioletu ifuksji:-)

    czekamy na jutrzejszy wpis:-)
    buziaki

    1. Tak w tym „róż z każdej strony się wylewa” to słodka jak mało kiedy ;)

      nie żartuję! widać na zdjęciach!
      ja też zbierałam wszystko w kolorze… a z resztą jutro pokażę w jakim :) ale i tak chyba nie wszystko będzie wyglądało tak jakbym ja chciała…

      postaram się nie zawieść!

      Buziole :*

  3. sylka pisze:

    wszystko co kocham na wyciągnięcie ręki masz…..piękna pogoda Wam dopisała i Po jaka panienka różowa i torebeczka no no rośnie mała gwiazdeczka:)
    pozdrawiammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm

  4. Filipek70 pisze:

    hej góralki moje :) jak ja wielbię zdjęcia z górami w tle …no nie ma cudniejszego tła !!!! a stokrotki to w ogóle zimy się nie boją, widzę ,w tym roku :))))buziole i czekam na dekoracje !!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s