rzeczy ważne

– Mamoooo! a mogę z Tobą robić rzeczy ważne?
– A co chcesz robić Polciu?
– No z Tobą! Ważne rzeczy!

Więc robimy. Razem. Dla mnie to rzeczy prozaiczne. Z serii tych – proza życia, trzeba zrobić, mus to mus. Dla niej ważne. Ważne, bo razem. Razem ze mną. Nawet nie przypuszczałam, że to dla niej może być takie istotne. Nie wiedziałam, bo nie mówiła… a od jakiegoś czasu potrafi już sprecyzować dokładnie swoje uczucia i oprócz „Kocham Cię!” powtarzanego kilkanaście razy na dobę (a mi ciągle mało!), potrafi już powiedzieć, że tęskni… a serce moje wtedy rozpada się na milion kawałeczków, bo naprawdę nie wiedziałam, że ONA AŻ TAK…

– Polciu dlaczego płaczesz? – pyta zaniepokojona babcia
– …
– co się stało? coś Cię boli? chodź! będziemy się bawić, pójdziemy na plac zabaw, a może kaczki pokarmić?
– … bo mamy nie ma, a ja tęsknię…

Dlatego ostatnio kiedy tylko mogę organizujemy sobie „dziewczynkowe dni” i robimy wszystko razem. I wiecie co? nie ma nic wspanialszego! bo oto odkryłam, że mam świetnego kompana do rozmów (no może jeszcze nie tych o filozofii, religii i polityce, ale to pewnie wkrótce się zmieni), że mam idealnego doradce w kwestii ciuchowo-ubraniowej, bo picie kawy w tak doborowym towarzystwie jak towarzystwo mej córki to największa przyjemność…i  tak oto z maluszka wyrasta mi poważny mały człowiek… i chociaż długo chciałam, żeby ona nigdy nie urosła to teraz z dnia na dzień coraz bardziej dostrzegam zalety tego, że dziecko staje się coraz mądrzejsze, większe i dojrzalsze :)

a ostatni „dziewczynkowy dzień” zaowocował obsadzeniem całego tarasu w białe bratki – nie próżnujemy więc nic a nic!

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Reklamy
rzeczy ważne

16 uwag do wpisu “rzeczy ważne

  1. slupek1 pisze:

    piękna, miłosna historia tuż przed snem …czego chcieć więcej ?:))) życzę CI jak najwięcej czasu na robienie rzeczy ważnych !!!!buziole

  2. Anka (maleem) pisze:

    jak ja na to CZEKAM! jak na razie słyszę tylko NIe! Nie! i NIe! 22 miesiące, sama rozumiesz. cieszcie się waszymi ważnymi rzeczami girls! :)

  3. Karolcia pisze:

    pięknie to ujęłaś :) a z Polci super pomocnik.Świetnie wam dziewczyny ta współpraca wyszła,bratki pięknie posadzone :) pozdrawiam
    P.S miło was widzieć z powrotem :)

  4. Oj tak dla mnie też najlepszy kompan do kawy to córka (no dobra, jeszcze mąż co by i tą kawę zrobił) ! I od czasu kiedy komputer odmówił posłuszeństwa to zbliżyłyśmy się jeszcze bardziej, choć cały czas myślałam, że bliżej się nie da, ba! Teraz to stajemy się psiapsiółami :D

  5. Śliczne zdjęcia! Polcia taka słodka! Taaak, ten czas, kiedy zauważasz, że Twoja córka to już nie tylko bobas, ale również kompan do przeżywania wspólnych chwil – bezcenne. Uwielbiam!
    p.s. My też razem sadziłyśmy kwiaty na balkonie. Od tamtej pory Agatka mówi, że jest niezapominajką :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s