Majowy czas.

Witam się z Wami w maju :) tak się złożyło, że jeszcze nie było mi dane tutaj zaznaczyć, że nowy miesiąc już się rozpoczął. A o to właśnie kalendarz jasno wskazuje na to, że nastał majowy czas pachnący konwaliami i bzem, a razem z nim czas posiadów na tarasie do późnych godzin wieczornych, ładowania akumulatorów naszych wewnętrznych, które bez słońca obejść się nie mogą i wdychania powietrza pachnącego zielenią.

Jednym słowem fajny czas!

A co u nas? w domu obowiązkowo konwalie na stole, a przy stole nowy mebel – czerwone krzesełko. Historii jego pojawienia się u nas nie będę opisywać, wiem jednak, że wejdzie ona do kanonu historii rodzinnych, co to opowiada się je przy rodzinnych spotkaniach, a tytuł jej będzie następujący „Dziadek Witek i czerwone krzesełko” ;) kto dziadka Witka zna ten wie, że wesoła to historia być musi :D

1

Na razie korzysta z niego Mała Po – chociaż ledwo się już mieści, a co będzie z nim dalej? nie wiem… mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś wykorzystane na 100% swoich możliwości. Tymczasem wprowadza u nas kolor i tym samym wprowadza nas w dobry nastrój, więc niech sobie stoi :D

2

3

Zaczęliśmy też nasze zmiany tarasowe. Już od kilku miesięcy były planowe, wszystko dokładnie ustalone, rozrysowane, kosztorys stworzony, wizja istnieje… i nagle bach! oto wpadł mi do głowy nowy pomysł, wg mnie najlepszy z możliwych! przewertowałam setki stron, oglądnęłam tysiące zdjęć i poszłam z tym pomysłem do mojego męża. I tutaj nastąpiło spotkanie z rzeczywistością. Pierwszy raz w życiu eM nie podziela mojego entuzjazmu! ba! nawet twierdzi, że to najgłupszy z możliwych pomysłów! Pracuję jednak nad tym i wierzę, że uda się mi go zrealizować ;) W końcu od czego ma się wdzięk, nie? ;) Na dzisiaj jednak stanęliśmy na etapie: „żadnej drewutni u nas nie będzie!”… a obiecuję Wam, że ja wcale drewutni stawiać nie chcę, domyślacie się jednak na co się tak napaliłam? :D

drewno w każdym razie już zbieram :)

4

5

Żeby jednak nie było tak, że wszystko w fazie projektów u nas – jeden pomysł – skrzynka na ścianie już się udało zrealizować :)

7

8

9

A Mała Po ma wszystko w nosie – dostała brokatowe kleje i nic jej ostatnio nie interesuje! potrafi nad nimi spędzić kilkadziesiąt minut bez przerwy, co jest naprawdę nie lada wyzwaniem jeśli o nią chodzi ;) Jest brokat jest zabawa! Ciociu Moniko dziękujemy :*

10

11

12

13

A Klamot? ten jak zwykle myśli tylko żeby się najeść i wygrzać w słońcu ;)

14

15

16

I tak się przedstawia ten majowy czas w naszym wydaniu ;) Pozdrawiamy!

Reklamy
Majowy czas.

22 uwagi do wpisu “Majowy czas.

  1. kurcze a ja tam bym w ciemno szła w twoje pomysły bo to co do tej pory widziałam zawsze achy wywoływało!!! wiec kochana staraj się tam wieczorem aby mąż uległ a przy okazji te krzesełeczko długo na nowego obywatela nie czekało :D
    a Po jakie już długie włosy,my póki co ciągle takiego warkocza nie zrobimy tzn zrobimy ale wyjda wszystkie kłaki :p
    buziak

    1. eM tez zawsze w ciemno szedł ;) a nagle mu się coś poodmieniało!
      Ja tam się staram nie tylko wieczorem :P ale nic z tego na razie – ani drewutni nie ma a ni nowego obywatela :)

      nasz warkocz to też taki na 5 minut a zaraz się rozwala :D

      :*

  2. slupek1 pisze:

    krzesełko skoro do Was zawitało, to NA PEWNO po to, by znaleźć zastosowanie!!!!! kurcze brokatowe kleje to jest coś !!! że też nie pomyślałam jakoś :)))))) tarasu się doczekać nie mogę ,bo skrzynka to już rewelacja !!!!! buziole

    1. Ja też tak uważam, takie rzeczy nie znajdują się przez przypadek ;)
      żebyś wiedziała – klej z brokatem to hit nad hity – myślę, że muszę zrobić zapasy na jakieś kilka miesięcy do przodu, bo to najlepszy zabijacz nudy jaki nam się w ostatnim czasie trafił!

      a taras? no jeszcze sobie na niego pewnie poczekasz, a ja razem z Tobą. Nie możemy dojść od porozumienia w kwestii tarasowej zupełnie.

  3. U was zawsze tak pieknie :))) Powiedz, czy ten wasz piesek nie jest czasem pyskaty? Bo jak tak na niego patrze, to jest to wlasnie ten rodzaj psa, ktorego sie najbardziej boje :D

    1. Pyskaty to on jest, ale nie wie tez do czego służą zęby, a do tego cykor z niego nieprzeciętny ;) reasumując: nie trzeba się go bać :)

      1. Irka pisze:

        Paulinko! Cudowna istota z Ciebie, codownie klimatyczne masz serce… wiem o tym od dawna!

    1. Bo to jest świetne ponadczasowe krzesełko! długo takiego szukałam, te współczesne zupełnie do mnie nie przemawiają… Pola miała drewniane, białe, ale długo w nim nie siedziała, bo ja na nie patrzeć nie mogłam, chociaż go przerobiłam po swojemu…

  4. miałam takie same czerwone krzesełko, tylko moje się zamieniało w stolik do rysowania , pamiętam jak byłam już duża a lubiłam tam się wgramolić i rysować, ciasno nogi właziły ;)

  5. Ha ha u mnie to często jest tak, że jak tylko zaczynam mówić o jakiś zmianach w mieszkaniu, czy „propozycjach” :P to mój mąż stawia wielkie oczy z przerażenia :P a żeby podkręcić atmosferę zawsze zaczynam od słów „Tomuś, mam pomysł…”

    1. Ja jak coś wymyślę to od razu z tym lecę do męża, bez zbędnych wprowadzeń krzyczę „wymyśliłam!” i on już wtedy wie, że zaczynamy etap zmian :D
      ale teraz jest oporny jak nigdy, drugi tydzień go namawiam, ale już chyba jestem bliżej niż dalej :D

  6. aga pisze:

    Ciekawa jestem czy pomysly zwiazane z paletami:)mam tez skrzynie czeka na wydarcie miala byc skrzynka na kółeczkach na zabawki ale dzis stwierdziłam ze jest chyba za duza do pokoju i mysle jak ja zagospodarowac U Was niezmiennie pieknie cudny macie taras zazdroszcze tego kawalka ziemi:)

    1. Nie, nie ten pomysł, który chcę przeforsować nie ma nic wspólnego z paletami, aczkolwiek paletowy stolik mi się marzy ;)
      A taras? to było moje marzenie od dawna i cieszę się, że się spełniło, bo własny kawałek zieleni to jednak jest COŚ :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s