o zakończonym projekcie.

Projekt taras uważam za zakończony. Oczywiście nie na 100%. Pozostały jeszcze różnorakie drobiażdżki do wykończenia, ale to przynajmniej daje mi furtkę do kolejnych zmian, które z największą przyjemnością wprowadzę w przyszłym sezonie ;) Nie zainstalowaliśmy oświetlenia, bo niestety nie mogę trafić na lampy ogrodowe (nie solarne!), które przemawiały by do mnie wyglądem i ceną. Jeden komplet lamp trafił nawet pod nasz dach, ale po postawieniu ich w odpowiednim miejscu stwierdziliśmy, że to nie to i szybciutko oddałam je do sklepu.
Podest wymaga jeszcze jednego pociągnięcia olejem, ale to zostawiam sobie na późną jesień. Część „trawiasta” także małych poprawek kosmetycznych wymaga, ale o te najłatwiej pewnie będzie wiosną, dlatego na dzień dzisiejszy już nic tam zmieniać nie będę. No i cały czas zastanawiamy się czy instalować płot… ja jestem na nie, bo po zlikwidowaniu naszego poprzedniego mocno prowizorycznego płotka dostrzegłam przestrzeń jakiej wcześniej nie widziałam. Zostawiamy ten temat do przemyślenia na zimę. Być może okaże się, że jednak bez płota żyje się trudno i coś postawimy ;)
Wrzesień zgodnie z przewidywaniami rozpieszcza nas słoneczną pogodą, co cieszy mnie niezmiernie, bo możemy potencjał naszego tarasu wykorzystywać w 100%. To tu najlepiej się teraz pije kawę, czyta książkę czy po prostu odpoczywa… bez zbędnych już słów: zapraszam :)

1

2

3

4

5

6

6

7

8

9

10

11

13

A najbardziej cieszy mnie to, że w końcu możemy urządzać Garden Party, co też czynimy z nieskrywaną radością ;)

1

2

3

6

4

5

Reklamy
o zakończonym projekcie.

14 uwag do wpisu “o zakończonym projekcie.

  1. Strasznie zazdroszcze takiego miejsca, gdybym przynajmniej miała balkon to bym sie wyżyła. Jest pięknie, deski wyglądają super i te krzesła,stolik :)) Wszystko mi sie bardzo podoba.
    Pozdrawiam ciepło

    1. Bardzo, bardzo dziękujemy :)
      w poprzednim naszym mieszkaniu tez nie mieliśmy balkonu, więc znam ten ból… jednak takie miejsce jest bardzo potrzebne, aby móc odetchnąć czasem pełna piersią na świeżym powietrzu…

  2. Paulinko, taras macie CU-DOW-NY!!! Może wzorem Asi z greencanoe pisalabys skąd rożne sprzęty? To bym wtedy nie musiała podpytywac skąd jest to czy tamto ;)
    No i próbuje dojrzeć co czytasz, ale moje trzydziestoletnie oczy nie dowidzą ;)
    Pozdrawiam ciepło! U nas leje :(

    1. Cieszę się, że ktoś jeszcze podziela mój zachwyt ;)
      Wiesz, na samym początku przyjęłam zasadę, że nie będę pod postami pisać co i skąd (a w podtekście także za ile). a dlaczego tak? z kilku względów… po pierwsze nie chcę tu słupa reklamowo-ogłoszeniowego robić, a po drugie takie listy pod postami na moje oko wołają do czytelników „popatrz stać mnie! kupiłam/em sobie znowu coś nowego!”… być może to tylko ja tak mam i może to wcale prawdą nie jest… nie mniej jednak ja czegoś takiego nie zamierzam robić… ale jeśli coś konkretnego Cię interesuje to chętnie odeślę do źródła :)

  3. aga pisze:

    Pieknie Pieknie Ale Zazdroszcze tarasu jest cudny pewnie Kawa smakuje hmmm pycha Super klimat A u nas cii juz jutro urodziny Dziekujemy za pomoc:)U Was widze nadal dominuja kolory:) nie moglam znalezc tylko chusteczek papierowych. skad ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s