o takim naszym debiucie.

Ostatnie tygodnie spędzałam na szyciu, klejeniu, rozplątywaniu się z kilometrów wstążek, otrzepywaniu brokatu, układaniu, składaniu, stemplowaniu. Aby w końcu dzisiaj pokazać efekt naszej pracy. Naszej, bo to, co dzisiaj Wam przedstawię to efekt pracy co najmniej 4 pary rąk :) Stworzyłyśmy rodzinny team, aby jutro zadebiutować na Targach dizajnu pod Giewontem, na ZAKO TWORACH. To pierwsze nasze wspólne, tak duże przedsięwzięcie. Do tej pory współpraca nasza zdarzała się od okazji do okazji. Nigdy jeszcze w jednym czasie nie udało się nam tyle „wyprodukować” wspólnie. Dlatego jak patrzę na to wszystko co już popakowane, ometkowane czeka tylko na sprzedaż to duma mnie rozpiera! bo udało się! mimo wielu przeciwności losu. Ja to już tak zwykle mam, że jak o czymś marzę, coś sobie wymyślę, to cały świat się sprzysięga, aby tylko się mi nie udało. I nie inaczej było tym razem. A to włóczki nie dotarły, z których miały być zrobione poduszki, a to aparat mój zaliczył awarię, a to metki się wydrukować nie chciały, itd, itd… Były już takie dni, że poddać się chciałam i dać sobie spokój z wszystkim… na szczęście tego nie zrobiłam… dlatego liczę po cichu, że nasza praca nie pójdzie na marne i zostaniemy miło przyjęte :) Bo jednak co innego sprzedaż przez Internet, a co innego twarzą w twarz :) Zapraszam zatem jutro wszystkich, którzy w Tatry mają ochotę się wybrać na Krupówki 4A. A Ci którzy są daleko mogą jak zwykle składać zamówienia tutaj lub na maila: robotka.reczna@gmail.com

Wszystko co poniżej pokazuję jest na sprzedaż. Zależało nam na tym, aby to, co stworzymy mogło przyczynić się do tworzenia atmosfery tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Stąd gwiazdy, śnieżynki, brokat, choinki, dzwoneczki, które przepięknie dzwonią (żałuję, że nie mogę Wam pokazać tego dźwięku)… ale przygotowałam też trochę spinek, które można nosić cały rok, mam też ciut literek, które także nie są ozdobą tylko świąteczną… rozgośćcie się zatem w naszym małym sklepiku, którym w tym momencie na chwil kilka staje się mój blog :)

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

13

13

15

15

16

17

18

 19

20

1

2

3

4

5

6

7

9

8

10

11

12

13

14

15

16

17

I przypominam jeszcze o konkursie. Na zgłoszenia czekam do jutra do 24:00 :)

Trzymajcie jutro za nas kciuki!

Advertisements
o takim naszym debiucie.

19 uwag do wpisu “o takim naszym debiucie.

  1. slupek1 pisze:

    och jej jakie cudne poduchy !!!!!!ta szara przepiękna i choinki ,a spineczki ze śnieżynką …no cudne …..po podusię się zgłoszę ,a nawet dwie …..tylko odbuduję nasz nadszarpnięty w tym miesiącu budżet :))))) POWODZENIA …ach yo ……jak bym chciała być na Krupówkach !!!!

    1. Podusie choinki po 40 zł ( one są dość duże – mają o. 50 cm wysokości) Podusie z przodem robionym na drutach i lnianym tyłem po 45 zł (one mają wymiar 40×40 cm).

      dziękuję!

  2. irka pisze:

    Jedzonko mnie urzekło. Nie wspominam nawet o spineczkach i poduszkach… bajeczne! Masz niesamowity dar i uwodzisz swoją estetyką… mniam, do schrupania.

  3. Gu pisze:

    Super! Gdybym zdecydowała się na udział w tych targach, to byśmy się spotkały :) No ale nie było szans, nie wyrobiłam się. Może innym razem :) PS. Odpisałam w końcu na Twój komentarz do kalendarza adwentowego. Zajrzyj na bloga Minty House, jest piękna drewniana stajenka do zamówienia. Trochę kosztuje, ale w sumie moja wyszła niedużo drożej.

    1. Powiem Ci szczerze, że ja też się ledwie wyrobiłam. Miałam w planach dużo więcej, niestety mimo zarwanych nocek nie wyszło :(
      dzięki za cynk! stajenka piękna, ale już jej chyba nie ma :(

      Pola dostała figurki z wosku. Więc chyba zrobimy im domek z drewna i będziemy mieć stajenkę lichą. Chociaż kusi mnie, aby zrobić i figurki samodzielnie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s