o odwiedzinach Mikołaja i wynikach konkursu

Przepraszam Was bardzo mocno, że z wynikami konkursu organizowanego z My Scandi, przybiegam dopiero dzisiaj. Przeliczyłam się dość mocno z moimi siłami i czasem, którym dysponowałam i dopiero teraz mogę usiąść na spokojnie, aby pogratulować zwycięzcy.

Zatem UWAGA! UWAGA! (tutaj powinny być słyszalne fanfary niestety musicie je sobie tylko wyobrazić) plakat pojedzie do Irki. Skradła me serce opowieścią o fińskiej krainie śniegu. Marzenia mamy bardzo podobne, dlatego cieszę się, że chociaż marzenie o plakacie spełnić mogę.

Irka napisz maila do mnie jaki plakat wybierasz i w jakim rozmiarze, a następnie spodziewaj się przesyłki ;)

***

I tyle by było w kwestii ogłoszeń parafialno-blogowych. A co u nas? no nietrudno zgadnąć, że ostatnie dni upływały nam pod znakiem Świętego Mikołaja i przygotowań do jego odwiedzin. Niestety 6 grudnia byłam od rana od wieczora na targach dlatego nie było szans, abyśmy zgodnie z tradycją przyjęli Świętego w naszych skromnych progach. Nie oznacza to jednak, że do nas nie zawitał, bo zaszczycił nas swoją obecnością a i owszem!

Przygotowania poczyniliśmy już dużo wcześniej, aby jak najlepiej wypaść przed Świętym i abyśmy czasami rózgi nie dostali. Zatem najpierw Mała Po napisała list. Marzenie miała sprecyzowane od jakiegoś czasu i trudno było je zmienić. Choć rodzice próbowali, oj próbowali kusząc i nęcąc różnymi pięknymi zabawkami. Bezskutecznie. Koniki i kucyki to dla niej obecnie nr jeden wśród zabawek.

1

2

ozdobiona wersja koperty ;)

3

4

5

-Polciu narysuj dla Mikołaja coś ładnego. Będzie mu miło.
po kilku minutach.- Narysowałam!
– a co to? – pyta matka nie bardzo rozumiejąca się na sztuce współczesnej.
– Robak przejechany przez samochód.

Jak widać pojęcie „ładniości” jest mocno względne.

Kurtyna.

6

Oprócz listu powstały też babeczki dla Mikołaja. Matka piekła je ostatkiem sił, Mała Po wręcz przeciwnie – naładowana energią była po kokardy. Zadanie w kalendarzu adwentowym było, więc trzeba było je wykonać. Sama się w to wpakowałam, więc narzekanie na nic się zda. Renifer dostał sianko, Mikołaj oprócz specjalnie wyselekcjonowanej babeczki także mleko – prosto z supermarketu. Nie narzekał jednak. Wypił, zjadł, i nawet papilotkę oraz okruszki zostawił. Zostawił też prezenty. Małej Po sypnął hojnie różowo-plastikowymi końmi, o których marzyła. Dorzucił też jednego drewnianego (dla równowagi psychicznej matki jak mniemam). Rzucił też inne drobiazgi, których dziecko się nie spodziewało, więc zaskoczenie było wielkie, a oczy rosły jej wprost proporcjonalnie do ilości otwieranych paczuszek. Ale nie tylko dziecko szczęśliwe było. Rodzice dostali mocno muzyczne prezenty. W tym jedna płyta fabrycznie uszkodzona ;) Zgadnijcie kto ma takie szczęście? no oczywiście, że ja! mówiłam już przecież, że ja pechowcem roku mogłabym zostać. Na szczęście pewna sieć sklepów na literkę E. uwzględniła reklamację i jest szansa, że już dzisiaj wieczorem będę mogła rozpieszczać uszy nowymi dźwiękami.

7

Reasumując. Wizyta Świętego Mikołaja nader udana. W sumie mógłby wpadać częściej. Mam nadzieję, że mimo tego, że tak mało mnie było ostatnio dla Małej Po to magię poczuła i będzie te dni wspominać jeszcze długo…

8

Reklamy
o odwiedzinach Mikołaja i wynikach konkursu

11 uwag do wpisu “o odwiedzinach Mikołaja i wynikach konkursu

  1. mikroauka pisze:

    Serdecznie gratuluję zwyciężczyni! Zazdroszczę, zazdroszczę :):):)
    Robak przejechany mnie rozczulił:) Mój młodszy uparcie rysuje : „plamy, plamy i błotko” . :) Pozdrowienia

    1. Nie ma co zazdrościć tylko wybrać się na zakupy do My Scandi ;)

      Moja miała w tamtym roku fazę na potwory. Wszędzie i przy każdej okazji je rysowała. Teraz jakby się jej „asortyment twórczy” powiększył, więc robak rozłożył mnie na łopatki ;)

      Pozdrawiamy :)

  2. irka pisze:

    Dziękuję, dziękuję ogromnie, ale cudny prezent!!!!!! Cieszymy się baaaardzo!!!!!
    Wieczorem napiszę maila.
    Post magiczny!!!!!

      1. Haha.
        Z obserwacji czas koników u moich dziewczynek był etapem 4 latek, aa i księżniczek. Tak, koniki i księżniczki. I to druga grupa gdzie zjawisko wystąpiło ;) Aczkolwiek jak wiemy to kwestie indywidualne. Także sama jestem ciekawa kiedy minie i co je zastąpi ;)

  3. slupek1 pisze:

    chciałam zwrócić uwagę na dopracowanie szczegółów przez artystkę …normalnie krwawa plama po tym robalu ino się ostała :))))))))))bardzo realistyczne dzieło :)))) buziole i gratki dla zwyciężczyni :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s