o kwitnących drzewach.

O godzinie 20 mamy jeszcze jasno. Ptaki  śpiewają jak oszalałe. Jest tak zielono jak jeszcze w tym roku nie było. I do tego te kwitnące drzewa. No dla mnie nie ma nic piękniejszego na wiosnę. Uwielbiam na nie patrzeć, uwielbiam zrywać te gałązki. I chociaż wiem, że nietrwałe są jak mało co, to dla tych kilku chwil, które spędzą w wazonie warto je do domu nieść.

Wiosna proszę Państwa, wiosna!  w pełnym rozkwicie! Maj! najpiękniej ukwiecony miesiąc w roku.

I myślę tak sobie jak mi niewiele do szczęścia trzeba. Jedno drzewo. I mogę trwać w zachwycie długie minuty. Ktoś może go nawet nie zauważył. Ktoś inny przeszedł obok obojętnie. Ktoś zauważył drzewo a nie zauważył piękna. A ja już któryś dzień z kolei pod to drzewo idę i się zachwycam. Kolejne gałązki do domu znoszę.
Jeśli ktoś w tym momencie kazałby mi zdefiniować szczęście to powiedziałabym, że szczęście dla mnie to móc zachwycać się tym białym, kwitnącym drzewem, to ta chwila kiedy potrząsam gałęzie, a płatki kwiatów lecą na Małą Po, to ten pisk radości, kiedy sama dotknie gałęzi, to ten moment kiedy mogę trzymać ją za rękę i nigdzie spieszyć się nie musimy…
Do szczęścia naprawdę niewiele trzeba…

12345678910111213

PS. Mam nadzieję, że Ci którzy chcieli mnie zobaczyć w krótkiej wersji są szczęśliwi ;) a jeśli nie to na spacer marsz i drzewa podziwiać :P

Advertisements
o kwitnących drzewach.

18 uwag do wpisu “o kwitnących drzewach.

  1. Agata pisze:

    ja jestem usatysfakcjonowana w pełni! i im dłużej patrzę tym bardziej mi się podobasz w wersji krótkiej :) ale za to jak patrzę na Poli długie włosy to mi się przypomina jak na nie czekałaś … i tak patrzę na łysy łepek Zośki i dopiero teraz w pełni rozumiem Twe ówczesne oczekiwanie :)
    Pozdrawiam serdecznie a jak Zośka uśnie to odpiszę na maila !

    1. Mam na ten temat dwie teorie.
      Pierwsza: na żadnym z nich nie widać mojej twarzy, więc po prostu od razu lepiej się prezentują ;)
      Druga: nie robiłam ich ja, więc po prostu ktoś ma większy talent. No i ta teza jest dla mnie druzgocąca :P

      1. Agata pisze:

        a ja mam teorię taką: matka z córką, tatuaż, dłonie WIĘŹ na całe życie, miłość! :) dlatego mi się tak podobają! nie musi być widać twarzy żeby to widzieć :)

  2. Jola pisze:

    Paulinko piekna wiosna :D ja też uwielbiam oglądać jak ona budzi się do życia :) u mnie to sąsiedzi to chyba patrzą jak na wariatkę jak pare razy dziennie łażę po ogrodzie i kukam ile to już mm urosło coś tam :D a co fryzurki ślicznie Ci w niej odmłodniałaś niesamowicie

    1. Ty po ogrodzie łazisz, więc przynajmniej po jakichś hektarach, a ja? codziennie kilka razy dziennie sprawdzam nasz miniaturowy ogródeczek :P
      Joluś mów mi jeszcze mów! na łyso następnym razem się zrobię i będą mnie za nastolatkę brać ;)

  3. Pięknie Ci w te fryzurze :) Zazdroszczę Wam tych widoków, chociaż my na szczęście bardzo daleko uciekać nie musimy… ale zawsze. Polcia to już duża dziewczynka.

  4. Ale świetnie wyglądasz! :***
    p.s. ja też uwielbiam wiosnę i mam tak samo – roztkliwiam się nad każdym drzewem, jego „młodości” wiosennej ;)
    super wyglądasz, naprawdę!

  5. Dokładnie tak:-) Niewiele trzeba u mnie też post o małych rzeczach które cieszą. A taką wiosnę rozkwitającą i drzewa białe uwielbiam. Aż potem żałuję że znikają . Uściski dla Was , piękne zdjęcia Paulinka. Super wyglądasz w krótkich włoskach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s