o pierwszym śniegu.

Naprawdę nie przypuszczałam, że taki post będę musieć dodać w październiku. Naprawdę.
Zima zaskoczyła mnie w tym roku nie mniej niż drogowców. Albo nawet mocniej.
Kurtki zimowej dla dziecka brak, butów zimowych brak. Matka się nie spisała zupełnie.
Za to dziecku zupełnie to nie przeszkadza.
Radość ze śniegu – bezcenna!

„Polciu spadł śnieg, zobacz!”
„Będą moje urodziny!!!!”

Pozostaje mi liczyć na to, że buty i kurtka dotrą do nas jak najszybciej (bo podobno ktoś, gdzieś je już spakował i puścił w podróż), a my budując bałwany przetrwamy jakoś do lutego, do urodzin ;)

123456789

Reklamy
o pierwszym śniegu.

10 uwag do wpisu “o pierwszym śniegu.

  1. Karolcia pisze:

    Oooo kurczaki,ale śniegu. U nas tylko ziąb i deszcz.Słyszałam,że pada śnieg w innych częściach Polski,ale,że aż tyle niewiarygodne…

  2. Ja tu liczyłam na złotą jesień, włos na wietrze rozwiany, rowerowe wycieczki, a tu już zima?
    Nic to, do wiosny jeszcze tylko pięć miesięcy. Trzymajcie się blisko kiślu :*

    p.s. pamiętasz o mnie jeszcze?

  3. Filipek70 pisze:

    dobry kalosz tez nie jest zły na śniegi :))))))))))))byleby mrozu dużego nie było :)))) a ta surfinia pod śniegiem jakaś dziwna nie ???? jakby niepasująca :))))))))))

  4. Jola pisze:

    hahaha reakcja Julki na śnieg była taka sama jak Poli-huraaaaaaaaa śnieg będą moje urodziny :D a co do kwiatów to u mnie róże”otrzepały” śnieg i kwitną nadal ale lepsze że dziś byłam na grządce i zbierałam poziomki i maliny!!! owocują nadal :D choć czuje to to ostatnie podrygi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s