o DEJA VUE w świątecznej odsłonie.

Oj zeszło mi, zeszło od ostatniej wizyty tu… ale tyle się dzieje, że nawet nie wiem kiedy ucieka mi dzień za dniem.

Zawzięłam się jednak w sobie i postanowiłam, że muszę pokazać tego świątecznego klimatu jeszcze trochę ;) tym bardziej, że to już ostatnie jego podrygi, bo właśnie zaczęłam tworzyć wiosenne dekoracje! tak, tak! znowu z wyprzedzeniem kilkumiesięcznym…

Pamiętacie ten i ten wpis? kiedy tworzyłam te jesienne dekoracje miałam już w planie następne, świąteczne. Bo uważam, że nie sztuką jest co kilka miesięcy dekoracje w kawiarni wymienić całkowicie i wydać na to mnóstwo pieniędzy. Sztuką jest przerobić coś, coś dodać, coś ująć, coś przemalować i zrobić coś zupełnie nowego z tego co się ma „na stanie”. Dlatego te świąteczne bazują w 90 % na tym co już miałam. Wiosenne będą całkiem inne, no ale o tym jeszcze nie czas…

Jak więc wyglądało DEJA VUE w okolicach świąt Bożego Narodzenia? zapraszam na pyszną kawę w przyjemnym i mam nadzieję, pięknym, klimatycznym miejscu :)1

1

Na zdjęciach w docelowym miejscu nie udało mi się uchwycić wszystkich dekoracji jakie zrobiłam, ale zrobiłam też trochę zdjęć w pracowni, więc trochę takich dekoracji „na sucho” poniżej.

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=dIj5o&id=ed366e944f901641a5ba7bd9091b40d6&size=F

Zrobiłam także podobne dekoracje do DEJA VUE MARCHE, które mieści się w innym miejscu. Tu jednak brak złota i zieleni. Miało być biało i srebrno.

I jak? wybrnęłam z powierzonego mi zadania? Chcecie jeszcze jedno świąteczne miejsce zobaczyć? ;)

o DEJA VUE w świątecznej odsłonie.

o naszych świątecznych chwilach.

Ja wiem, że dla wielu te zdjęcia, które poniżej to już takie odgrzewane świąteczne kotlety. Bo gdzież to w styczniu choinki pokazywać? ;)
Ja tam jednak wolę choinkę w styczniu niż w listopadzie. Wolę świątecznymi akcentami cieszyć się dłużej po świętach niż dużo wcześniej przed nimi. Zatem choinka u nas jeszcze stoi i ma się całkiem nieźle i nie wyniosę jej dopóki cała się nie obsypie…  a na to się nie zapowiada na razie…
Jakie to były święta? Inne. Zupełnie inne. Z pustym nakryciem przy którym powinien Ktoś siedzieć. W części spędzone poza domem. Z Tatrami w tle. Z choinką pachnącą. Z górą prezentów. Z rodziną. Prawie całą.

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=1n4GZ&id=4a014653230845c79cbbead54a31d381&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=6Ex5y&id=e1371c378a81d99a1cdb39ac4600cb9f&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=ne1ug&id=dc0259807340867ca38fb1bd7846715b&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=aLGzC&id=8322fda4780e6dfd52ae43f49ddb380a&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=l6Aso&id=231422815085c26602fe2c827e3f7b46&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=1Yd05&id=87d9753c7d7b6a25b0a21ab92437982c&size=F
https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=bAX0K&id=ecb9e9df5848a3e1aa174d0eb786bcbb&size=F
https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=2Cj6w&id=f6b0aefb3fb2869edd4a17b5d05c8974&size=F
https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=7dqDR&id=3f7e9b33a930fc98392164e16b7a870b&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=UmTLw&id=6b5df8a670fd81e5e4dfdeb6187b90ea&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=T82Q2&id=34f575494678fa9b54b2981a0c38a88c&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=8yx9G&id=a686b838171913fff5f1c8c50f997137&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=1tDoZ&id=8932e7b66809aab1db6f1a59fb85bbef&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=sL0lB&id=151587b3b5eba6acd61541a28341f775&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=l4B72&id=10cc8c999ea7d49af70a3f069b0ca074&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=1gvkZ&id=aaf14b5fbde95ebeb05438dbdecd7a5c&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=1ZqTp&id=9c19e126ead3535389722acefd5c4c1b&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=4DkxK&id=cb0535495932d438c4c9e44c4880b895&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=96oFd&id=b4023f80292d13896b5720f3ed62a7e0&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=mO4kW&id=40c7d416bf7a7ca0607f8d76a25a5153&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=iS2A4&id=edccbc825147590e422b08b78c460af0&size=F

Takie to świąteczne klimaty u nas panowały. Kwintesencja świąt jest jednak poniżej.

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=pZ8H5&id=a7fcafdbd8026688ac46bf047a14a44c&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=Y3W8v&id=903583c724d90ee4df12022e27a1c816&size=F

https://dysk.onet.pl/api/manager/?thumbnail&link=3M3n3&id=c7a9712a2482863fae9315912048a4a2&size=F

Macie jeszcze ochotę na świąteczne klimaty? jeśli tak to zabiorę Was jeszcze w dwa miejsca, gdzie miałam przyjemność taki klimat stworzyć…

o naszych świątecznych chwilach.

o świątecznych wiankach, czyli o co chodzi z tym wiankiem?

Zdecydowanie mogę powiedzieć, że w tym roku wyrobiłam 200% normy jeśli chodzi o wianki świąteczne. Zrobiłam ich tyle, że całkiem straciłam rachubę… myślę, że będzie ich około 100! Nie zrobiłam wszystkim zdjęć zanim poszły w świat, bo zwyczajnie nie miałam na to czasu, ale coś niecoś na zdjęciach też uchwyciłam…

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

Co mnie jednak zdziwiło najbardziej to pytanie – „Ale o co chodzi z tym wiankiem?” i żebym to jeszcze raz została zapytana, ale nie… zdarzyło się to kilka razy. A więc już spieszę z odpowiedzią.
Odkąd pamiętam to podobały mi się wszelkie wianki, wieńce i wianuszki, które pełniły rolę dekoracyjną. Zawsze marzyłam, że kiedyś przyjdzie taki czas, kiedy sama powieszę wianek na swoich drzwiach… No i stało się. Szybko w naszym domu pojawił się na drzwiach pierwszy wianek, potem, drugi, trzeci… teraz już zawsze jakiś na drzwiach wisi. Uważam, że wianki na drzwiach wejściowych to jedna z najładniejszych dekoracji. Taki wianek już od progu krzyczy wszystkim odwiedzającym „dzień dobry”, jest takim miłym akcentem, zwykle wywołującym uśmiech.
Oczywiście okresem, w którym wiesza się najwięcej wianków na drzwiach jest czas bożonarodzeniowy, bo tak naprawdę wieniec na drzwiach, choinka oraz trochę światełek tu i ówdzie i mamy nastrój świąteczny gotowy!
A jaka geneza wieszania tych wianków na drzwiach? naturalnym skojarzeniem było dla mnie, że to nawiązanie do wieńców adwentowych. Przekopałam trochę internetów w tym temacie i okazało się, że bingo!  to właśnie to. Co prawda w Polsce typowych wieńców adwentowych nie umieszcza się na drzwiach, a wiesza pod sufitem lub ustawia w widocznym miejscu np. na stole. Ale już w tradycji anglosaskiej wieńce adwentowe wiesza się na drzwiach domu, a drugi w miejscu spożywania posiłków.

A gdzie jeszcze można powiesić wianek? wymarzonym miejscem jest kominek! jedyna rzecz, której mi brakuje z poprzedniego mieszkania to właśnie kominka!  och już go widzę oczami wyobraźni przystrojony na święta… ogień trzaska aż miło, nad nim wisi świąteczny wianek, obok ułożone drewno na opał… ach! widzicie ten sam obrazek? :)
Inne miejsce , które równie dobrze wyeksponuje urodę świątecznego wianka to drzwi szafy. Najlepiej starej, drewnianej, rzeźbionej… a na niej dwa małe wianuszki na każdym ze skrzydeł drzwiowych po jednym… też pięknie, prawda?
Nie mam jednak teraz ani kominka ani cudnej, starej szafy, więc pozostają mi tylko drzwi wejściowe… co jednak zrobić jeśli wianek się na nich chce zawiesić, a nie chce się ich zniszczyć? Podzielę się więc z wami moim starym, sprawdzonym sposobem.

Co potrzebujemy?
– żyłka lub drucik florystyczny ewentualnie ozdobna wstążka- gwoździk
– młotek.

Najpierw musimy zdecydować czy chcemy, aby mocowanie było widoczne czy nie. Jeżeli ma być widoczne to wieszamy wianek na najładniejszej wstążce jaką mamy. Jeżeli nie to decydujemy się na żyłkę lub drucik. Gwoździk wbijamy u samej góry drzwi, jednak nie z przodu, a na górnym rancie. Następnie na gwoździku zaczepiamy wstążkę lub drucik (żyłkę). Gwarantuję, że po ściągnięciu wianka gwoździk nie będzie widoczny, a i szkody wielkiej drzwiom nie wyrządzimy. U nas wianki wiszą tak cały czas i nie spadł z drzwi ani jeden, więc z czystym sumieniem ten sposób mogę polecić!

Co mi jeszcze pozostaje na koniec? zaprosić do mojego wiankowego kącika... zostało ich tam jeszcze dosłownie kilka sztuk do wzięcia. Może ktoś zapragnie przyozdobić nimi swoje drzwi na święta?

o świątecznych wiankach, czyli o co chodzi z tym wiankiem?