Podsumowanie drugiej licytacji dla Emi.

Licytacje skończyły się co prawda w niedzielę, ale nie miałam czasu wcześniej ci podsumować. Dlatego już szybciutko nadrabiam zaległości!

Po raz kolejny bardzo dziękuję i kłaniam się w pas wszystkim, którzy postanowili wziąć udział w licytacjach – czyli zarówno tym, które na licytacje coś oddały, jak i tym, które zechciały zalicytować coś na rzecz Emilki. Dziewczyny dziękuję! Po raz kolejny pokazałyście, że można na Was liczyć :)

A teraz podsumujemy!

Konik zamieszka u Joanny. A został wylicytowany za 60 zł.
Poszewki będą zdobiły poduszki Sylwii. Osiągnęły cenę 100 zł.
Słonik także zamieszka u Sylwii, która zapłaciła za niego 50 zł.
Obrazki ozdobią ścianę Joanny G. Cena jaką osiągnęły to 35 zł.
Czapka zostanie wykonana dla Magdy. A została wylicytowana za 25 zł.
Różowa kokarda trafi do Joanny. Została wylicytowana za 15 zł.
Kokarda w biedronki trafi w ręce Magdy Węgrzyn. Magda zapłaciła za nią 15 zł.

W sumie na konto Emilki trafi z tej licytacji 300 zł!

Do wszystkich dziewczyn, które licytowały zaraz wyślę maila ze wskazówkami co dalej robić, aby pieniądze trafiły na odpowiednie konto.

A jeśli ktoś chce jeszcze pomóc Emilce to zapraszam tutaj. Tam znajdziecie nr konta i wszystkie dane potrzebne do przelewu. Zachęcam do najmniejszych nawet wpłat, bo każda złotówka jest w tym przypadku na wagę złota!

1

Podsumowanie drugiej licytacji dla Emi.

podsumowanie… i licytujemy po raz drugi!

Dziewczyny! naprawdę nie wiem jak mam Wam dziękować! nie spodziewałam się takiego odzewu, takiego czynnego udziału w licytacjach, tylu maili, które do mnie napisałyście z zapytaniem jak jeszcze można pomóc… jesteście wielkie! i duma mnie naprawdę rozpiera, że mam takie wspaniałe czytelniczki, że osoby o tak wielkich sercach tutaj zaglądają…

Chcę podziękować tym, które zdecydowały się wziąć udział w licytacjach, a także tym, które oddały te wszystkie cudowności na aukcje całkiem bezinteresownie! dziękuję w imieniu Emilki.

No a teraz do rzeczy. Czas na podsumowanie pierwszej aukcji.

Pościel wylicytowała za 110 zł Anka t.

Lalunia za  110 zł  zamieszka u Magdy Węgrzyn.

Piórnik za 140 zł  po ciężkich bojach trafi do Kaczki.

Wianek  za 60 zł  zostanie wysłany do Asiurki.

Literki osiągnęły cenę 200 zł i zostaną wykonane dla Magdy Węgrzyn.

Sweterek został wylicytowany za zawrotną kwotę  180 zł przez Annę Laskowską.

 

Udało nam się zebrać wspólnymi siłami 800 zł! brawo! i jeszcze raz dziękuję :)
Maile w sprawie „co dalej zrobić, aby odebrać wylicytowany przedmiot” już do Was zostały wysłane. Jednak jeśli któraś z Was go nie otrzymała to proszę o kontakt.

 

1

A teraz pora, aby zaprezentować Wam co jeszcze możemy wylicytować, aby pomóc Emi. Nie planowałam, że z jednej aukcji zrobi się druga, ale skoro odzew na pierwszą był tak wielki to widzę, że to ma sens. A skoro jest szansa, abyśmy wspólnymi siłami jeszcze coś do skarbonki Emilki dorzucili no to nie pozostaje mi nic innego jak uznać kolejne aukcje za rozpoczęte :) Licytujemy do 19 października (niedziela) do północy. Potem tak jak za pierwszym razem wyślę maila do osób, które wygrały licytacje, ze wskazówkami „co dalej?”

Konik na biegunach zdobiony metodą decoupage. Śliczna ozdoba nie tylko do pokoju dziecięcego:) Wysokość 18 cm. Konika wykonała na cele tej aukcji Magda.
Cena wywoławcza 20 zł.

Konik kosztuje już 60 zł.

1

 Komplet dwóch anielskich poszewek na poduszki o wielkości 40×40 cm. Aniołki są na poszewki naszyte. Ślicznie się prezentują w pokoju dziecięcym, a do tego aniołki dbają o dobre sny:)
Poszewki oddane na aukcje także przez Magdę.
Cena wywoławcza 20 zł.

Poszewki kosztują już 100 zł.

3

 Uroczy słonik przytulanka. Idealny kompan dla maluszka, który lubi tarmosić i gryźć :) uszyty z bawełny i wypełniony antyalergicznym wkładem do zabawek. Wymiary wysokość 20 cm, długość 28 cm. Słonika uszyła Agata.
Cena wywoławcza 20 zł.

Słonik już 50 zł.

4

 Komplet dwóch obrazków, które wpasują się idealnie do każdego wnętrza, w którym motywem przewodnim jest miłość :) Ramka z sercem ma 28 x 22 cm i  ramka z ptaszkiem ma  20 x 15 cm. Serce i ptaszek uszyte z bawełny w kolorze kawy z mlekiem w srebrne gwiazdki. Całość na brązowym tle z delikatnym motywem listków. Obrazki wykonała Agata.
Cena wywoławcza 20 zł.

Obrazki już 35 zł.

 5

A może szukacie idealnej czapki na zimę? Mama mojej czytelniczki Agnieszki zrobi chętnie jeden z dwóch modeli w wybranym kolorze i rozmiarze. Czyż te czapeczki nie są śliczne? :)
Cena wywoławcza 20 zł.

Czapka już za 25 zł

6

Kokarda do włosów na spince typu „pyk”. Pasuje małej i dużej damie ;) sprawdziłam! Kokarda jest wykonana na drutach z przyjemnej w dotyku bawełnianej włóczki. Długość kokardy to 7cm. Spinka zrobiona przeze mnie specjalnie na tę aukcję.
Cena wywoławcza 10 zł.

Spinka już 15 zł.

7

Kokarda do włosów na spince typu „aligatorek”. Słodkie biedronki przypomną nawet w najbardziej chłodne dni o ciepłym lecie. Kokarda jest wykonana z bawełnianej tasiemki. Długość kokardy to 8cm. Spinka zrobiona przeze mnie specjalnie na tę aukcję.
Cena wywoławcza 10 zł.

Spinka już za 15 zł.

8

Zatem do dzieła!
A kto może to niech podlinkuje powyższe zdjęcie Emilki  gdzie się da, to taka moja mała prywatna prośba :)

podsumowanie… i licytujemy po raz drugi!

…i dużo zdrowia!

Ile razy takie życzenia składaliśmy? ile razy podobne życzenia otrzymaliśmy? ile razy dłużej się nad nimi zatrzymaliśmy? no właśnie. Bo zdrowia się zwykle życzy, ale prawie nigdy się go nie docenia. Na co dzień o chorobie się nie myśli, a jeśli już taka myśl przez głowę nam przebiegnie to zwykle szybko ulatuje… bo przecież każdy może być chory ale nie ja, nikt z mojej rodziny, nikt z moich bliskich… bo choroby się zdarzają, ale przecież zawsze bardzo, bardzo daleko…

… inaczej jest teraz.

Choroba zapukała do drzwi pewnej dziewczynki. Nie pytała czy ktoś jest na nią gotowy, czy rodzice mają tyle siły, aby z nią walczyć, czy dziewczynka ma tyle woli walki w sobie,  aby zmierzyć się z cierpieniem. Choroba pojawiła się i pewna siebie zaatakowała. I chyba mocno się zdziwiła! bo wszyscy podjęli z nią walkę – dziewczynka, jej rodzice, jej bliscy, przyjaciele i cała masa obcych zupełnie osób…

Dziewczynka ma na imię Emilka – tutaj możecie ją poznać – klik. W tym momencie zbierane są pieniądze na lek, który nie jest refundowany przez NFZ. Lek o nazwie MEPACT kosztuje 600.000 zł. Jak dla mnie to kwota niewyobrażalnie wielka. Jednak tak wielu dobrych ludzi przyłączyło się do zbiórki pieniędzy, że kwota ta maleje w oczach, tutaj możecie zobaczyć jak niewiele trzeba, aby Emilka ten lek otrzymała.

Długo myślałam jak pomóc Emilce, bo przyłączenie się do zbiórki cały czas uważałam za zbyt mało. Postanowiłam więc, że wykorzystam tego bloga, bo to jedyna droga jaką na tę chwilę znam, aby Emilce mogło pomóc więcej ludzi. Pierwszy raz czynię coś takiego, więc zupełnie nie wiem jakiego odzewu spodziewać się mogę. Liczę jednak po cichu, że te kilkaset odsłon dziennie mojego bloga nie pójdzie na marne i chociaż jakaś część moich czytelników zatrzyma się nad tym wpisem ciut dłużej niż zwykle.

7

Mam dla Was kilka przepięknych przedmiotów, które przygotowały dziewczyny o wielkich sercach, bez zbędnego namawiania od razu przystąpiły do pracy. I tym oto sposobem mogę na blogu urządzić licytację. Pod każdym zdjęciem pojawi się cena wywoławcza za dany przedmiot, jeżeli ktoś będzie chciał się przyłączyć do zbiórki na rzecz Emilki, wystarczy, że pod tym postem zostawi komentarz, który przedmiot i za jaką cenę chce otrzymać. Jeżeli z jakichś względów nie będziecie chcieli zostawić komentarza można będzie cię ze mną skontaktować poprzez maila: robotka.reczna@gmail.com. Postaram się na bieżąco edytować wpis, abyście wiedzieli jakie ceny już zostały osiągnięte. Każda złotówka, o której będzie tutaj mowa trafi na konto Emilki. Jednak jeśli nie chcecie lub nie możecie wziąć udziału w licytacjach to zachęcam do wpłat, nawet tych najmniejszych, bo wiecie, że ziarnko do ziarnka… tutaj znajdziecie numery kont i wszystkie potrzebne informacje potrzebne, aby zrobić przelew: klik.

Zachęcam też do podlinkowania zdjęcia Emilki na swoich blogach lub FB razem z linkiem do tego wpisu. Im więcej osób tutaj zaglądnie, tym większa będzie szansa, że uda nam się pomóc Emilce.

A teraz pokażę Wam co możecie zalicytować!

Pościel prosto z Pracowni LOLLIPOP – cudowna, niepowtarzalna, ślicznie odszyta.
Wymiary pościeli: poszewka na kołdrę 100x130cm, poszewka na poduszkę 40x60cm. Przód chmurki, tył obie poszewki białe. Całość uszyta ze 100% bawełny.
Cena wywoławcza 60 zł

POŚCIEL JUŻ KOSZTUJE 110ZŁ!

 1

Szmaciana lala od Marioli mieszkającej Pod szczęśliwą 13 – jedyna w swoim rodzaju, drugiej takiej nie znajdziecie :)
Podobną lalę uszytą przez Mariolę ma Mała Po – tutaj o niej pisałam, więc niech ten wpis będzie najlepszą jej reklamą.
Cena wywoławcza 50 zł

LALUNIA JUŻ KOSZTUJE 110 ZŁ!

2

Słodki piórnik od Asi z myhomeandheart. Pomieści nie tylko kredki! A wywoła uśmiech na twarzy każdej małej dziewczynki, która marzy o tym, aby zostać w przyszłości baletnicą :)
Cena wywoławcza 50zł

PIÓRNIK JUŻ KOSZTUJE 140ZŁ! (wygrywa Kaczka, ale wszystko może się zmienić :))

3

Wianek zrobiony przez Agę z bloga W cieniu starej jabłoni.
Na zdjęciach kilka wianków, które wyszły spod ręki mistrzyni Agnieszki – ten, który można licytować powstanie  na Wasze specjalne zamówienie. Aga obiecała, że się postara! A ona słów na wiatr nie rzuca ;)
Cena wywoławcza 30 zł.

WIANEK  JUŻ KOSZTUJE 60ZŁ!

4

Literki stworzę własnoręcznie. Dokładnie takie jak będziecie chcieli, imię chłopca, imię dziewczynki, a może zupełnie inny napis? wszystko będzie zależeć od Waszej wyobraźni! ja postaram się sprostać. Na zdjęciach moje przykładowe prace.
Cena wywoławcza za cały komplet literek 40 zł.

LITERKI JUŻ KOSZTUJĄ 200ZŁ!

5

Sweterek idealny na jesienne dni zrobi na drutach moja mama.
Często zapytujecie mnie o sweterek, który w jednym z wpisów miała na sobie Nikola z bloga Szafeczka. A więc teraz macie jedyną niepowtarzalną okazję – moja mama zrobi taki sam sweter na wymiar specjlanie dla Waszego szkraba.
Cena wywoławcza sweterka 40 zł

 

SWETEREK JUŻ KOSZTUJE 180ZŁ! (nawet nie wiecie jaka moja mama z tego powodu jest dumna, bo nigdy chyba nie przypuszczała, że ktoś jej talent aż tak doceni)

6

A więc do dzieła! licytacje będą trwać do końca września. Po zakończeniu skontaktuję się ze zwycięzcami mailowo.

I pamiętajcie – dobro powraca w najmniej oczekiwanym momencie! sprawdziłam nie raz i mogę to zagwarantować :)

 

 

 

 

 

…i dużo zdrowia!