Szmaciana lala.

Nie da się ukryć, że czarna dziura zwana rzeczywistością dość mocno ostatnio zaczęła mnie wciągać. Nie po drodze mi ze światem wirtualnym ostatnio wcale. I przypuszczam, że ten stan potrwa jeszcze jakiś czas. Jak długo? tego nie wie nikt, więc jeśli kiedyś znów zniknę to proszę się nie martwić (chociaż z drugiej strony całkiem to miłe :)), ja wrócę na pewno! być może zarzucę Was teraz toną zdjęć (póki jestem), których mam do pokazania sporo, a być może jutro znowu zniknę na parę tygodni… no nie wiem, naprawdę nie wiem… to tak tytułem wyjaśnienia ;)

Poza tym wkroczyłam wczoraj na ostatnią ścieżkę, na końcu której znajduje się pewien zakręt, po którym podobno już jest z górki, więc muszę wykorzystać życie na 110 %, żeby potem jak już z tej górki będę biec nie mówić sobie, że nie wykorzystałam danych mi szans, nie nie zrobiłam tego na czym mi najbardziej zależy, że zmarnowałam danego mi czasu… dlatego może mnie tu być znacznie mniej, a może właśnie inaczej, będzie mnie tyle, że się mną nudzić będziecie…

W każdym razie póki jestem to chciałam Wam przedstawić najpiękniejszą szmacianą lalę jaką kiedykolwiek widziałam. (Zdjęcia zrobione już prawie miesiąc temu stąd Mała Po ubrana prawie jak na trzaskające mrozy a biedna lala trzęsie się z zimna).

Co ja się pięknej lali naszukałam, co ja stron internetowych na wertowałam, co ja zapytań do twórczyń się na wysyłałam… to wiem tylko ja… a to albo wykonanie kiepskie, a to cena z kosmosu, a to termin realizacji tak długi, że w tym czasie mogę znaleźć coś innego i tamta dla nas szyta mi się już odwidzieć może… szukałam więc z nadzieją, ze kiedyś trafię na tę najcudniejszą. ba! już nawet w planach miałam, że sama uszyję… wyzwania jednak nie podjęłam.

I w końcu udało się! znalazłam lalę o jakiej marzyłam dla Małej Po! cudna, piękna, oryginalna, jedyna w swoim rodzaju, a do tego świetnie wykonana! Stworzyła ją damar – niesłychanie zdolna kobieta! i mówię to będąc tego pewną na 100%, bo już różne cuda, które wyszły z pod jej zdolnych łapek posiadamy. Próbowałam ją wygrać, ale nie udało się. Spuściłam głowę, przeżyłam porażkę i marzyłam dalej ;) aż pewnego dnia zapukał do naszych drzwi listonosz z małą paczuszką! a w niej Nasza Szmaciana Lala. Ja z marszu nazwałam ją Zuzią, dla Po to jest Mia. Takie jej nadała pierwsze imię.

Lala jest cudna, dopracowana w każdym calu, a metką ukrytą pod ubraniem rozłożyła mnie na łopatki ;) jak dla mnie jest ideałem i wiem, że piękniejszej bym nie znalazła. Natomiast Mała Po dostrzegła w niej pewną wadę – „ona nie ma włosów!!!” – jest tym faktem ciut oburzona i na nic moje tłumaczenia, że włosy ma, ale namalowane ;) dla niej jest łysa, ale i tak opiekuje się nią najlepiej jak potrafi!

Damarku bardzo Ci dziękujemy raz jeszcze! Za lalę, za czas poświęcony na jej tworzenie, za to że Ci się chciało sprawić nam taką niespodziankę! :*

1

3

2

4

5

6

7

Reklamy
Szmaciana lala.

15 uwag do wpisu “Szmaciana lala.

  1. slupek1 pisze:

    :))))))) lala jak ta lala :)))) pięknista po prostu ….a metka mnie też na kolana rzuca …zdolna nasza Maiolka niesłychanie jest !!!! cieszcie się Mią ,a ja razem z Wami się cieszę …p.s. Marioka pisała mi ze mam się o Waszą lalę nie martwić !!! więc ja wiedziałam ,a Wy ???? będę czekać cierpliwie na Cię :)buziole

    1. cudna to mało powiedziane! zdjęcia uroku nie oddają, naprawdę!
      zdolna, oj zdolna! i skromna do tego! i jeszcze dobre serducho posiada także… no nie za dużo szczęścia na raz? :D

      ja nic nie wiedziałam! totalna niespodzianka :)

  2. sylka pisze:

    zdolne ręce Mariola ma oj tak….lala przecudna jak i jej właścicielka:)
    ja też mało bywam w świecie wirtualnym …..ale pamiętam i dziękuje raz jeszcze:)

    1. tez już je oglądałam… ceny rzeczywiście portfelowi nie są przyjazne, ale z drugiej strony wiem ile to roboty nad taką lalą, więc twórców rozumiem…
      Mimo wszystko uważam, że nasza lala najpiękniejszą jest :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s