Mała Po nie miała dużych wymagać co do tego przyjęcia. Chciała tylko: balony, tort, świeczki, aby goście jej zaśpiewali i abyśmy przynieśli choinkę…
– Poleńko po co Ci choinka na urodzinach?
– A gdzie goście prezenty położą? ;)
Tak więc prezenty wcale nie były tak ważne jak sama choinka :) na szczęście udało się nam jakoś wybrnąć z sytuacji i tata nie musiał pod osłoną nocy jakiegoś świerku z lasu przynosić… balony były, tort był (pyszny!!!), były nawet świeczki (jako jedyne nie w kolorze mięty, co uważam za moją osobistą porażkę :P), a goście stanęli na wysokości zadania i pięknie odśpiewali STO LAT, co wywołało szeroki uśmiech na buzi Po! były też przecudne prezenty, Po jednak nie była nimi tak zainteresowana jakby można się było tego spodziewać, co napawa mnie dumą wielką, bo chyba udaje mi się ją odpowiednio wychować i kwestia materializmu jest jej obca…
Reasumując – Trzecie urodziny Małej Po uważam za udane! i z tego co widzę ona też mój pogląd podziela, bo co rusz wraca do nich wspomnieniami!
A jeśli jesteście ciekawi jak to wyglądało ze strony wizualnej to zapraszam serdecznie :)
Perfekcyjnie! Ale to żadne zaskoczenie, spodziewałam się, że będzie perfekcyjnie :) I mój ukochany rodzaj ciasta – pavlova z kwaskowatym owocem <3 Pięknie!
Perfekcyjnie to może za duże słowo ;)
Dziękujemy :)
Och! Ach! Ech :) Pięknie, z resztą czegóż się można spodziewać innego z Waszych rąk :). Zawsze wszystko jest dopięte, szczegóły pięknie ze sobą współgrają, nawet Wy w mincie :) W tamtym roku muszę się przyznać szczerze, że podgapiłam troszkę z Waszych niebieskich urodzin :), w tym roku mój Synek jest tak wielkim fanem Złomka, że nie mogłabym mu tego zrobić i muszę urządzić typowo złomkowe przyjęcie też 3 urodzinek (już za 2 tygodnie) :) więc nici w tym roku z mięty! Ale muszę powiedzieć Paulino :), że jesteś moją inspiracją!!! Uwielbiam Twoje dekoracje :), jeszcze raz wielkie dzieki, że mogę czytać Twojego bloga :) Spóźnione najlepsze życzonka dla Poleńki :).
Obiecuję – zaczerwieniłam się, a czynię to bardzo rzadko! dziękuję!
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam najpiękniejszych Złomkowych urodzin!
Cudnie!!!! już mi tam latem zapachniało z Waszych zdjęć:) Wszystko perfekcyjnie dopracowane, brawo!! Taka mama to skarb:)
Sto lat dla Poli!!
Co rok żałuję ciut, że Po nie urodziła się w lecie, kiedy to można bardziej zaszaleć z urodzinami ;) taras, świece, tiulowe pompony, masa kwiatów, a zabawa do późnej nocy, bo przecież tak miło wieczorem się siedzi na zewnątrz! ale niestety takie urodziny nie są w naszym wypadku możliwe, więc skoro chociaż trochę klimat lata wprowadziłam to już uważam to za swój sukces :)
dziękujemy :*
po ostatnich urodzinach pomyślałam, że mnie nie zaskoczysz… a tu proszeeeee….
genialnie….. i ta ogromna trójka na ścianie, w ogóle te trójki wszędzie… i ta mięta… idealnie:)
powiedz czy tort (nasza ulubiona beza) sama zrobiłaś?
co do prezentów, to widzę że dla naszych dziewczyn najważniejsi w takich uroczystościach są „goście!” dla mnie dobrze – bo jak się rozjadą to prezenty Gabi zajmują i ja posprzątać mogę:)
jeszcze raz wszystkiego naj dla Po:)
pozdrawiamy całą Waszą Rodzinkę:) ślicznie razem wyglądacie:)
Trójki musiały się pojawić, bo Pola nadal ma fazę na cyferki ;) wszędzie je widzi, cały czas wszystko liczy, jeszcze tylko dodawać nie potrafi :D
tort robiła moja siostrzenica Julka (ta od filcowego jedzonka :)) – był przepyszny! chciałam żeby mi dała przepis i próbować miałam sama, ale powiedziała, ze to tajemna receptura, więc niestety nie podzielę się nią ;)
dziękujemy :*
piękne urodziny i Wy wszyscy piękni ……..i mohito było :)))) buziole jeszcze raz urodzinowe specjalne zostawiam !!!!
takie oszukane co prawda, ale było ;)
Jak ten czas leci! Sto lat dla Po, a przyjęcie urodzinowe piękne i stylowe. Gratulacje!
Nawet się nie spostrzeżemy jak będę osiemnastkę Po pokazywać ;)
dziękujemy :*
Tatuaz! Widze tatuaz! :-)
Och! Za rok wlamujemy sie na te impreze!
jeden tylko? trzy powinnaś dostrzec! te które specjalnie na tę okazję zostały odłożone :D
się włamywać będziecie… zaproszenia Wam wyślemy! i nawet o nocleg zadbamy ;)
było bajkowo……………mint skradł serce moje:)
pozdrawiam:)
Bajkowo to fakt :)
Jestem zachwycona!!!Fantastyczne urodziny :)Dopracowane w każdym najmniejszym szczególe…rewelacja.Zdradź mi proszę jak te balony trzymają się sufitu?
Balony wypełnione były helem ;)
nie, nie! żartuję! chociaż wszyscy tak myśleli ;)
przyklejone taśmą dwustronną! ot taki patent mój na balony z helem!
Jak ładnie! Lubię ten kolor, baaaardzo:)
:)
:*
:) Uwielbiam kolor mietowy :) Pieknie to wszytsko wymyslilas :)
Ja się powoli do tego koloru przekonuję :)
dziękuję!
I trufelki byly :):)
były :D i były hitem po raz drugi :D
pierwszy raz je zrobiłam w sylwestra a teraz drugi raz na urodziny i zniknęły w mgnieniu oka :)
Pięknie u Was było:)))) mietowy jest suuuuper!!!!! Ale Po ma niezły tatuaż;) czy i my na taki możemy sie umówić?:)))))))))
Tatuaże to jeden z prezentów urodzinowych i nasza karta przetargowa jak coś chcę od Poli wyegzekwować ;) działa!
Simuś możecie wpadać choćby dziś :*
A zauważyłaś jaką Pola ma cudną spinkę? ;D
Piękne dekoracje, szczęśliwa Pola, wspaniała Rodzina… Tak trzymać kochani!! Pozdrawiam :))))
Najważniejsze, że Pola szczęśliwa, bo o to tak naprawdę chodziło :)
Buziaki Oleńko :*
Super przyjęcie dokładnie tak jak lubię, dbałość o różne szczegóły, buteleczki, słomki itp itd. Ja też jak Tosia miała urodzinki chciałam żeby był klimat dekoracji i wszystko dopieszczone. Buziaki dla Po !! Ściskam Was
Ja też tak lubię, bo w końcu to tylko jeden raz w roku ma się urodziny! więc musi być wszystko tak jak należy ;)
Buziole :*
Wspaniałe przyjęcie!!! Nawet Rodzice się kolorystyczne wpasowali ;-) A tort wygląda przepysznie!
Takie było zamierzenie, abyśmy wszyscy się wpasowali ;)
ba! nawet niektórzy goście stanęli na wysokości zadania i w miętę się przyoblekli ;)
a propo’s rajstop w kolorze mięty spójrz tutaj http://www.reserved.com/pl/pl/kids/girl/all/kids/underwear-nightwear/y6111-06x/tights ;)
no popatrz! czyli jednak można znaleźć?
jednak te które my mamy są o niebo cudniejsze, więc nie mam czego żałować! ;)
cudowne przyjęcie, totalnie mnie zachwiciło i koniecznie musze córce zrobić coś podobnego :)
W razie czego polecam się jakby trzeba było coś podpowiedzieć i doradzić :)
dziękujemy :)
Ale cudownie! Pierwsze co mi na myśl przyszło to „ale amerykańsko” :D Super normalnie chyba pościągam trochę w październiku hahha
Amerykańsko? :) kurde a miało być po skandynawsku :P
W razie czego mogę Ci podesłać trochę dekoracji :)
O! Extra! Odezwę się za pół roku hahh
Jak pięknie! Uwielbiam takie dekoracje. W końcu miałam czas aby Was popodglądać i faktycznie, miłe słowa na Pinezkach okazały się niezłą zachętą. Jestem oczarowana i zaczynam być stałym bywalcem! ;)
No tak – Alicja nam zrobiła niezłą reklamę ;)
Zapraszamy zawsze! poczęstowałabym tortem, ale już się niestety skończył, więc może kawa chociaż? :)